We wtorek przedstawiciele związku zawodowego Służby Więziennej (SW) złożyli w kancelarii premiera petycję skierowaną do Mateusza Morawieckiego. Domagają się pełnopłatnego chorobowego do 30 dni, podwyżki o 650 zł brutto dla funkcjonariuszy, umożliwienia przejścia na emeryturę każdemu po 25 latach służby bez kryterium wieku. Chcą także zapłaty za nadgodziny.

Średnie uposażenie funkcjonariuszy to 3669 zł na rękę (dane na 1 sierpnia br.), jednak początkujący strażnik otrzymuje netto ok. 2200 zł. A musi być gotowy do pracy z bronią, na zmiany, w bezpośrednim kontakcie z osobami pozbawionymi wolności. W przygotowaniu jest rozporządzenie ministra sprawiedliwości, które ma podnieść płace, z wyrównaniem od 1 maja 2018 r. Wszyscy strażnicy mają otrzymać 48 zł brutto podwyżki, a funkcjonariusze, którzy odbyli szkolenia zawodowe i zdali egzamin na pierwszy stopień oficerski, do 600 zł brutto, na stopień chorążego do 500 zł brutto oraz stopień podoficerski do 400 zł brutto. „Do” oznacza, że nie wszyscy dostaną takie kwoty, ponieważ płace w więziennictwie są wyliczane w bardzo skomplikowany sposób i zależą od wielu czynników.

Czesław Tuła, przewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa, docenia podwyżki, ale twierdzi, że nie zatrzymają one spadku liczby chętnych do służby. Bowiem dalej nierozwiązane są pozostałe sprawy. Stąd decyzja o zaostrzeniu protestu. – W pierwszych tygodniach września rozpoczniemy strajk włoski, ludzie są za taką formą działania – mówi DGP. Z regionów otrzymał już listy czynności, jakie będą w ramach strajku włoskiego wykonywane bardzo wolno, ale szczegółów nie chce ujawnić. – Chcemy skorzystać mądrze z przysługujących nam praw, tak aby nie naruszyć zasad bezpieczeństwa – zapewnia.

Ministerstwo Sprawiedliwości zapewnia, że rozwiązaniem problemów jest Program modernizacji Służby Więziennej w latach 2017–2020 o wartości ponad 2 mld zł. „A także bieżące prace mające na celu wzrost wielokrotności kwoty bazowej, skutkującej podwyżką uposażeń funkcjonariuszy” – informuje nas biuro prasowe MS. Chodzi o sposób wyliczania przeciętnej pensji w służbach. Polega to na tym, że stałą zapisaną w budżecie kwotę bazową mnoży się przez przypisany dla każdej formacji mundurowej specjalny współczynnik. W przypadku SW wynosi on 3,19, ale po zmianach ma wzrosnąć do 3,28.

Kwestia nadgodzin ma być rozwiązana – jak przekonuje resort – przez modernizację systemów ochrony, co ma pozwolić na ograniczenie liczby stanowisk ochronnych i przesunięcie etatów, a także – jak to ujął resort – „właściwe zadaniowanie funkcjonariuszy na poszczególnych stanowiskach, a tym samym optymalizację zatrudnienia”.

Nie zmienia to faktu, że obecnie, według stanu na 20 sierpnia, brakuje 830 funkcjonariuszy, 125 pracowników cywilnych i 11 pracowników pedagogicznych. Łącznie jest 967 wakatów. Oprócz tego brakuje także 31 lekarzy i 38 pielęgniarek. Efekt to ponad 2 mln 80 tys. nadgodzin. – Są pracownicy, którzy mają ich po 700 – mówi Tuła. Problemy kadrowe powodują, że jest problem z odebraniem ich w ramach dni wolnych. – Wystąpiliśmy z postulatem, aby płacić za wszystkie nadgodziny – dodaje. Takie rozwiązanie zaproponowano na spotkaniu związkowców 16 maja br. z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą i wiceministrem Patrykiem Jakim, który w resorcie nadzoruje Służbę Więzienną. - Pan minister powiedział, że jest za wszystkimi postulatami, ale czeka na działania MSWiA, bo chodzi o systemowe rozwiązanie we wszystkich służbach mundurowych – mówi Tuła. – Na razie była deklaracja, czekamy na realizację – zaznacza.

W SW słyszymy, że na ogłoszenia o pracę prawie nikt się nie zgłasza. Zdarza się, że ludzie przychodzą i na drugi dzień się zwalniają. Praca związana jest z ogromną odpowiedzialnością, a płace są niskie. Areszt śledczy w Poznaniu poszukuje 18 strażników, areszt śledczy w Olsztynie – ośmiu. – W Warszawie w jednostkach na Białołęce i Grochowie zagrożone jest wykonanie zadań podstawowych. Są takie okręgi, że w ogóle nie ma chętnych do służby – mówi Tuła.

Rzeczniczka prasowa SW ppłk Elżbieta Krakowska poinformowała nas, że w związku z wakatami obsada w aresztach i zakładach karnych nie jest pełna. Jak mówi, część z tych braków uzupełniono ponad 700 osobami ze zlikwidowanych 1 marca br. 14 małych zakładów karnych.

Ogółem w aresztach śledczych i zakładach karnych przebywa 73 171 osób (stan na 24 sierpnia 2018 r.).

Będzie manifestacja

Szefowie związków zawodowych służb mundurowych chcieli spotkać się we wtorek z premierem Mateuszem Morawieckim w sprawie ich postulatów. Zaproponowano im spotkanie w Centrum „Dialog” z wiceszefem MSWiA Jarosławem Zielińskim. Odmówili i złożyli swoje postulaty w kancelarii premiera. Domagają się m.in. podwyżek, powrotu do poprzedniego systemu emerytalnego, odmrożenia waloryzacji pensji. – My się nie damy więcej oszukiwać – mówi DGP szef federacji związków służb mundurowych Rafał Jankowski.

Związkowcy zapowiedzieli we wrześniu manifestację.