Dziennik.plKraj

Piątek, 3 września 2010

Imieniny: Izabeli, Szymona, Erazmy

dodatki

Śląska Alexis nie będzie siedzieć

2007-12-08 | Ostatnia aktualizacja: 08:12 | Komentarze: 0
Choć prokuratura nie ma wątpliwości, że dawała łapówki wysokości nawet kilkuset tysięcy złotych, to Barbara K. - znana jako śląska Alexis - uniknie kary. "Nie będzie oskarżona o korupcję" - donosi "Polska. Dziennik Zachodni". Jak to możliwe? Wszystko dlatego, że Barbara K. współpracuje ze śledczymi. A według nowych przepisów, ci, którzy zawiadomią śledczych o korupcji, nie są karani - nawet jeśli sami dawali łapówki.

Teraz Barbara K. jest ważnym świadkiem i zdradza prokuraturze okoliczności węglowych przestępstw - pisze "Polska. Dziennik Zachodni". Śląska Alexis opowiedziała śledczym m.in. o Barbarze Blidzie, której kilka miesięcy temu funkcjonariusze ABW chcieli postawić zarzut w sprawie afery węglowej.

"Blida jednak popełniła samobójstwo i już nie odpowie przed sądem. Ale w aferze węglowej prokuratura oskarży cztery inne osoby" - pisze dziennik.

Kogo? Za dawanie łapówek odpowie Jacek W., mniejszościowy udziałowiec w firmie należącej do śląskiej Alexis. Miał on dać łapówki wysokości 580 tysięcy złotych. Komu? Między innymi dwóm prezesom spółek węglowych, których prokuratura również oskarży o łapówkarstwo.

Czwartym oskarżonym w aferze węglowej ma być Henryk D, który za 100 tys. zł łapówki załatwił zięciowi śląskiej Alexis posadę w Ministerstwie Sportu - pisze "Polska. Dziennik Zachodni".

Jacek Krawczewski
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!