Dziennik Gazeta Prawana logo

Ćwiąkalski: Strajk sędziów to strzał w stopę

24 września 2008, 10:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ćwiąkalski Protest sędziów to strzał w stopę
Ćwiąkalski Protest sędziów to strzał w stopę/Inne
Przestępcy mogą się cieszyć. Ani dziś, ani jutro żaden nie pójdzie za kraty. Wszystko przez to, że sędziowie prowadzą akcję "Dni bez wokand". Nie ma rozpraw i nie zapadają wyroki. Tak właśnie sędziowie domagają się podwyżek. "To protest polityczny. To strzał w stopę" - komentuje minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski. Jak twierdzi, nikt od 1991 roku takich podwyżek jak sędziowie i prokuratorzy nie dostał.

Minister Ćwiąkalski nie ukrywa, że nie rozumie powodu protestu sędziów. Twierdzi, że akcja ma charakter polityczny.

>>>Przeczytaj, jakie przywileje dostali sędziowie i prokuratorzy od Ćwiąkalskiego

"Dziś rząd przyjmuje budżet i w budżecie są zarezerwowane pieniądze zarówno dla sędziów, jak i dla prokuratorów" - powiedział w środę Ćwiąkalski w Radiu ZET. "Nie przypominam sobie, by protestowano wtedy, gdy na odchodnym PiS proponował mniej niż połowę z tego, co teraz rząd zapewnił na przyszły rok" - dodał.

Minister uważa, że protest sędziów to "strzał w stopę". Dlaczego? "Więcej środowisko na tym straci, także w ocenie opinii społecznej, niż zyska" - tłumaczy Ćwiąkalski. Dodaje, że za protestem stoją młodzi sędziowie, którzy nie mają jeszcze doświadczenia zawodowego, a chcą pokazać, że się świetnie wpisują w ten nurt takiego ogólnego żądania podwyżek".

"Dni bez wokand" sędziowie zapowiadają na środę i czwartek. Domagają się od rządu zmiany systemu wynagradzania i większych podwyżek. Obecnie rząd proponuje około 1100 zł więcej.

Protestować, choć w różnym stopniu, ma cała Polska. W ciągu dwóch najbliższych dni odbędzie się zaledwie jedna trzecia spraw. Niewyznaczone na najbliższe dni rozprawy mają szansę wrócić na wokandę dopiero za dwa, trzy miesiące.

Ale na tym nie koniec protestów zapowiedzianych przez wymiar sprawiedliwości. Na piątek swój protest zapowiadają prokuratorzy. Powołany kilka dni temu krakowski Komitet Obrony Prokuratorów wezwał śledczych do masowego brania urlopów na żądanie. Jednak większość prokuratorów pytanych przez "Rzeczpospolitą" nic nie wie o zapowiadanej akcji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj