Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Rosyjska gazeta prostuje wojenne kłamstwa

2009-08-24 | Ostatnia aktualizacja: 19:52 | Komentarze: 0 | skomentuj

Tuż przed 70 rocznicą wybuchu II wojny światowej rosyjskie media znów zaczęły urabiać Rosjan. Rządowi historycy udowadniają, że Polska współpracowała z Hitlerem i tak zmusiła ZSRR do zawarcia tajnego paktu. Teraz w końcu pojawił się głos przeciwny. Niezależna "Nowaja Gazieta" napisała, że Stalin i Hitler byli złączni krwią i nienawiścią do Polski.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Najpierw w rządowej "Rossijskiej Gaziecie” można było przeczytać skandaliczne opinie znanego historyka prof. Michaiła Miagkowa, który stwierdził, że przedwojenne władze w Polsce "nie zdawały sobie sprawy z tego, do jakiej katastrofy prowadzą kraj". ZSRR chciała bowiem pomóc jej w walce z Hitlerem, ale Polacy widzieli w niej większego wroga. Tymczasem potem to Armia Czerwona wyzywalała nasz kraj.

Ale to był dopiero początek. Potem przyszły kolejne głosy rządowych "ekspertów". Na koniec państwowa rosyjska telewizja Wiesti pokazała film oskarżający Polskę o pakt z hitlerowskimi Niemcami. Zdaniem jego autora, Wadima Gasanowa, pakt Ribbentrop - Mołotow zawarto, bo "najwyższe władze ZSRR były zatroskane niepokojącymi pogłoskami, które różnymi kanałami napływały do Moskwy z różnych stolic europejskich". W Europie miano mówić, że Polska i Niemcy podpisały tajny protokół, w którym mowa była o wspólnych działaniach militarnych przeciwko Związkowi Radzieckiemu.

Teraz w końcu dotarł do Polski głos przeciwny. Niestety nie zdobyły się na niego państwowe media, lecz niezależna "Nowaja Gazieta". Artykuł opublikowano pod wiele mówiącym tytułem "Złączeni krwią".

Jego autor przypomina, że "po podpisaniu 23 sierpnia 1939 roku z hitlerowskimi Niemcami paktu o nieagresji i tajnego protokołu o podziale Europy, przede wszystkim Polski, ZSRR zaczął się przygotowywać do wojny i to bynajmniej nie w charakterze ofiary". "A gdy 1 września 1939 roku po wtargnięciu do Polski niemieckich wojsk II wojna wybuchła Związek Radziecki zaczął aktywnie pomagać agresorowi".

Gazeta przypomina też, że "radiostacja w Mińsku funkcjonowała jako latarnia morska do naprowadzania niemieckich samolotów na cele w Polsce", a także, iż "łamiąc międzynarodową blokadę, ZSRR sprzedawał Niemcom strategiczne surowce, niekiedy kupując je w krajach trzecich".

"I wreszcie: 17 września 1939 roku Armia Czerwona wkroczyła do Polski wcale nie po to, aby pomóc jej w odparciu hitlerowskiej agresji, lecz wprost przeciwnie - zgodnie z paktem Mołotow-Ribbentrop i tajnym protokołem, wbrew układowi o nieagresji, zawartemu z Polską w 1932 roku i przedłużonemu w 1934" - konstatuje "Nowaja Gazieta".

Tekst gazeta zakończyła kilkoma obrazkami przyjaźni radziecko-nazistowskiej: tekstem telegramów z serdecznymi życzeniami, jakie w grudniu 1939 roku z okazji 60. urodzin Stalinowi nadesłali Hitler i Ribbentrop, a także fragment mapy Europy z wydanego w styczniu 1941 roku radzieckiego atlasu geograficznego dla szkół średnich, na której nie ma ani Polski, ani Warszawy.

PW
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «