Zobacz, jak zarobił 138 punktów karnych
To rekord Polski: 28-letni motocyklista "zarobił" w niecałe 20 minut 138 punktów karnych. Uciekał przed policjantami 200 km/h. Wyprzedzał na podwójnej ciągłej i nie zwracał uwagi na przejścia dla pieszych. W sumie popełnił 23 wykroczenia, a wszystkie nagrał ścigający go radiowóz.
- Szybkie motocykle nie dla małolatów
- Potężne BMW w służbie policji
- Policja rusza na wojnę z motocyklistami
- Nowe ostre kary dla pijanych kierowców?
- Wiózł osiem osób i psa osobową mazdą
- Punkty karne zniknęły na komendzie
- Pirat w sześć minut zarobił sto punktów
- Oto skutki zderzenia autobusu z pociągiem
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
To miała być zwykła kontrola i mandat za nadmierną prędkość: Lubelscy policjanci zauważyli motor jadący z prędkością 114 km/h w miejscu, gdzie dozwolone było 70 km/h. Dali znak kogutem, żeby kierowca yamahy zjechał na pobocze. Ten jednak ani myślał. Przekręcił gaz i ruszył w szaleńczą ucieczkę.
Pościg trwał prawie 20 minut w ciągu których motocyklista złamał chyba wszystkie przepisy ruchu drogowego. Wielokrotnie przekraczał dozwoloną prędkość, jadąc nawet 200 km/h. Przez przejazd kolejowy przemknął 160 km/h, nie zwracał uwagi na światła i przejścia dla pieszych, wymijał inne auta jak słupki na torze przeszkód.
W końcu policjantom udało się go złapać. Kierowca Yamahy, to 28-letni Adam G., mieszkaniec Łodzi. Nie potrafił wyjaśnić, dlaczego uciekał. Za wykroczenia w czasie ucieczki powinien dostać 138 punktów karnych. Policjanci skierowali jednak sprawę do sądu, który może wyznaczyć większą karę. Gdyby zatrzymał się do pierwszej kontroli, dostałby 300 zł mandatu i osiem punktów karnych.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!