Dziennik Gazeta Prawana logo

Stanowski nie wpłacił ani grosza na WOŚP. Wyjaśnił, dlaczego nie wsparł zbiórki Owsiaka

30 stycznia 2026, 09:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Stanowski nic nie wpłacił na WOŚP
Stanowski nic nie wpłacił na WOŚP/Shutterstock
Krzysztof Stanowski znany jest z tego, że często organizuje lub hojnie wspiera akcje charytatywne. Jednak w tym roku były kandydat na prezydenta RP nie wpłacił ani grosza na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Właściciel "Kanału Zero" wyjaśnił, dlaczego tym razem nie wspomógł zbiórki Jerzego Owsiaka.

Słowa o sepsie i historia z emerytką wpłynęły na decyzję Stanowskiego

Za nami 34. finał WOŚP. Na konto fundacji Jerzego Owsiaka wpłynęło ponad 183 miliony złotych. W zebranej kwocie nawet najmniejszego udziału finansowego nie ma Krzysztof Stanowski. Były kandydat na prezydenta RP przyznał, że w tym roku nie wpłacił nawet grosza.

Właściciel "Kanału Zero" w nagraniu na "YouTube" wyjaśnił powody swojej decyzji i co na nią miało wpływ. Między innymi historia z emerytką, ale i billbordy o sepsie sprawiły że nie wpłaciłem nic na WOŚP. Przez długie lata wpłacałem, a w tym roku nic. Gdzieś ten wspólnotowy duch akcji uleciał. Dzisiaj to kolejny element identyfikacji politycznej - podkreślił Stanowski.

Stanowski skomentował sprawę Owsiak kontra emerytka

Stanowski w nagraniu odniósł się też do sprawy 67-letniej emerytki, którą sąd skazał na pół roku więzienia w zawieszeniu, bo napisała w internecie komentarz skierowany do Owsiaka "giń człeku".

Najpierw ona wyżyła się na Owsiaku na Facebooku a potem państwo wyżyło się na niej. Potem wyżył się na niej Owsiak i sąd. To strzelanie z armaty do malutkiego wróbelka, który śmiał zrobić kupkę na buta Pana Jerzego - podsumował Stanowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBurza wokół sędziego Marciniaka. Na polskiego arbitra wpłynęła oficjalna skarga »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj