Dziennik Gazeta Prawana logo

Iran nie odda wzbogaconego uranu. Proponuje inne rozwiązanie

3 lutego 2026, 09:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Iran nie odda wzbogaconego uranu. Proponuje inne rozwiązanie
Iran nie odda wzbogaconego uranu. Proponuje inne rozwiązanie/PAP/EPA
Prezydent USA grozi atakiem na Iran. Władze w Teheranie sygnalizują gotowość do negocjacji, ale stawiają warunki. Odmawiają przekazania wzbogaconego uranu poza granice kraju. Mogą natomiast zgodzić się obniżyć jego poziom wzbogacania z 60 proc. do 20 proc.

Iran stawia warunki

Donald Trump kilka dni temu ostrzegł władze Iranu, by zawarły układ w sprawie swojego programu jądrowego, grożąc przy tym kolejnym, "dużo gorszym" niż w czerwcu, atakiem na ten kraj. Na Bliski Wschód kilka dni wcześniej przybyła grupa uderzeniowa amerykańskiego lotniskowca USS Abraham Lincoln.

Jeśli druga strona się niepokoi, możemy obniżyć poziom wzbogacenia z 60 proc. do 20 proc, ale muszą zaoferować coś w zamian - powiedział admirał Ali Szamchani, doradca rządzącego Iranem ajatollaha Alego Chameneia w poniedziałek wieczorem w obszernym wywiadzie dla libańskiej stacji Al-Majadin.

Dodał, że uran wzbogacony do poziomu 60 proc. - czyli bliski jakości materiału w broni jądrowej - ma przede wszystkim przeciwdziałać "spiskom wrogów" i w dalszej kolejności służyć jako karta przetargowa w trakcie rozmów pokojowych.

Iran jest gotowy do rozmów z USA

Polityczny doradca Chameneia, występując w mundurze wojskowym, zaznaczył, że negocjacje dotyczą wyłącznie Stanów Zjednoczonych, ponieważ - w jego ocenie - państwa europejskie wykazały bezradność po wycofaniu się prezydenta USA Donalda Trumpa z porozumienia nuklearnego z Iranem w 2018 roku.

Wyraził też gotowość do bezpośrednich i pośrednich rozmów z USA, stawiając warunek, że rozmowy muszą odbywać się bez atmosfery gróźb i być ograniczone wyłącznie do kwestii nuklearnej.

Szamchani powiedział, że nie wiadomo, ile wzbogaconego uranu znajduje się na terytorium Iranu, ponieważ część zapasów znajduje się pod gruzami po atakach bombowych przeprowadzonych przez Izrael i USA w czerwcu 2025 roku i jak dotąd nie podjęto próby ich wydobycia.

Negocjacje z Międzynarodową Agencją Energii Atomowej (MAEA) polegają – według niego – na oszacowaniu ilości zapasów, unikając ryzyka przy wydobyciu.

Iran ostrzega, że konflikt przekształci się w wojnę

W kontekście zagrożeń wojennych Szamchani ostrzegł, że każdy przyszły konflikt przekształci się w szeroką wojnę regionalną, ponieważ infrastruktura wojskowa wrogów Iranu rozmieszczona jest w całym regionie Bliskiego Wschodu. Chodzi m.in. o amerykańskie bazy, które znajdują się w takich krajach jak Katar, Bahrajn, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Arabia Saudyjska.

Dla Iranu nie ma rozróżnienia między USA a Izraelem, więc każda amerykańska agresja spotka się z reakcją także wobec Izraela – podkreślił Szamchani.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj