Zlikwidowany łącznik IC "Zamoyski". "Pogorszenie dostępności komunikacyjnej"
Parlamentarzystka zwraca uwagę, że kluczową zmianą było wycofanie łącznika pociągu IC "Zamoyski" na trasie Gorzów Wielkopolski–Warszawa. Skład ten był dołączany na stacji Piła Główna i umożliwiał wygodne podróże w kierunku Bydgoszczy, Torunia, a nawet dalej – m.in. na północno-wschodnią część kraju. Choć w zamian uruchomiono nowe połączenie Gorzów Wielkopolski–Gdynia Główna (TLK "Krajna"), zdaniem posłanki nie rekompensuje ono strat dla pasażerów podróżujących do innych miast.
– Niestety, w wyniku wprowadzonych zmian pasażerowie podróżujący z Gorzowa Wielkopolskiego do Bydgoszczy, Torunia, a także dalej – m.in. w kierunku Olsztyna – utracili dogodne i funkcjonalne połączenia, z których mogli korzystać jeszcze w ubiegłym roku – podkreśla Paulina Matysiak. Jak dodaje, zmiany te "w istotny sposób pogorszyły dostępność komunikacyjną tych relacji i zmniejszyły możliwości przesiadkowe w ważnych węzłach kolejowych".
Postulat korekty godzin. Szansa w marcowym rozkładzie?
W interpelacji pojawiły się też konkretne propozycje zmian. Posłanka apeluje o przesunięcie godzin kursowania wybranych pociągów, tak aby poprawić skomunikowanie przesiadek. Chodzi m.in. o wcześniejszy odjazd pociągu nr 8334, co umożliwiłoby wygodną przesiadkę na pociąg nr 85112. Z kolei późniejszy kurs pociągu nr 58112 na trasie Gdynia Główna–Gorzów Wielkopolski mógłby zapewnić lepsze połączenie z pociągiem nr 3836.
- Wprowadzenie wskazanych zmian pozwoliłoby zachować połączenia Gorzowa Wielkopolskiego z Bydgoszczą, Toruniem i Włocławkiem oraz przywrócić możliwość dalszych podróży do innych regionów kraju przez węzły w Bydgoszczy i Toruniu. Zasadne byłoby, aby ewentualne korekty zostały uwzględnione w ramach marcowej korekty rozkładu jazdy – wskazuje Matysiak.
Ministerstwo odpowiada: przesiadki zamiast bezpośrednich kursów
Na interpelację odpowiedział wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak. Jak zapewnia, mimo likwidacji bezpośredniego łącznika dostępność komunikacyjna została utrzymana dzięki połączeniom przesiadkowym.
"Z pociągu nr 85112 po dotarciu z Gorzowa Wielkopolskiego do Piły Głównej pasażerowie mają możliwość przesiadki na pociąg regionalny nr PR 85424, który umożliwia bezpośredni dojazd do Bydgoszczy oraz Torunia" – wyjaśnia Malepszak.
Dla osób planujących dalszą podróż, np. do Olsztyna, przewidziano przesiadkę w Toruniu na pociąg IC 6503 "Mamry". Resort wskazuje też alternatywne warianty przejazdu, m.in. przez Poznań, który w niektórych relacjach pozwala skrócić czas podróży nawet o około 40 minut.
Rozwój oferty, ale nie teraz
Ministerstwo zapowiada, że PKP Intercity planuje dalsze rozwijanie oferty na osi Gorzów Wielkopolski–Bydgoszcz–Toruń, jednak będzie to możliwe dopiero po pozyskaniu dodatkowego taboru, w tym Hybrydowych Zespołów Trakcyjnych.
Jeśli chodzi o najbliższą, marcową korektę rozkładu jazdy, resort studzi oczekiwania. Jak tłumaczy wiceminister, każda zmiana w siatce połączeń wymaga szerokich analiz i wpływa na funkcjonowanie całej sieci.
"Ostateczny kształt oferty przewozowej stanowi kompromis pomiędzy wieloma czynnikami, jak: oczekiwania pasażerów, możliwości finansowe organizatora publicznego transportu zbiorowego, uwarunkowania infrastrukturalne, czy dostępność taboru. W związku z powyższym w ramach marcowej korekty nie są przewidziane przesunięcia pociągu nr 58112" – podsumowuje Piotr Malepszak.
Dla pasażerów z Gorzowa Wielkopolskiego oznacza to jedno: na powrót wygodnych, bezpośrednich połączeń trzeba będzie jeszcze poczekać.