Dziennik.pl logo

Mafia śmieciowa planowała zamach na prokuratora. Kibole mieli go wypchnąć z pociągu

46 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mafia śmieciowa planowała zamach na prokuratora. Kibole mieli go wypchnąć z pociągu
Mafia śmieciowa planowała zamach na prokuratora. Kibole mieli go wypchnąć z pociągu/Shutterstock
Życie prokuratora Konrada Rogowskiego było poważnie zagrożone. Z ustaleń śledczych wynika, że gangsterzy powiązani z mafią śmieciową zlecili kibolom Ruchu Chorzów na niego zamach. Mieli wypchnąć mężczyznę z jadącego pociągu.

Mafia śmieciowa chciała posłużyć się kibolami

O sprawie poinformowała "Gazeta Wyborcza". Według jej ustaleń gangsterzy powiązani z mafią śmieciową planowali brutalną napaść na prokuratora nadzorującego sprawę nielegalnych odpadów.

Ofiarą zamachu miał być Konrad Rogowski z Prokuratury Regionalnej w Katowicach, który od kilku lat zajmował się na Śląsku walką z mafią śmieciową. Szefowie grupy przestępczej chcieli pozbyć się depczącego im po piętach prokuratora rękoma kiboli Ruchu Chorzów.

Plan skompromitowania prokuratora spalił na panewce

Jak donosi "Gazeta Wyborcza" w toku śledztwa funkcjonariusze ustalili, że Śledczy ustalili, że osoby stojące za mafią śmieciową najpierw chcieli skompromitować prokuratora, planując przelanie na jego konto dużej sumy pieniędzy, a następnie rozpowszechnienie informacji, że przyjął łapówkę.

Ten plan jednak spalił na panewce. Dlatego gangsterzy postanowili "wyeliminować" niewygodnego prokuratora w bardziej brutalny sposób. Według zeznań skruszonego członka grupy przestępczej na Rogowskiego planowano zamach.

Gangsterzy chcieli posłużyć się kibolami

Na zlecenie gangsterów kierujących mafią śmieciową przeprowadzić mieli go kibole Ruchu Chorzów. Prokurator jeździł pociągiem do pracy w Katowicach. Plan zakładał, że w trakcie podróży bandyci wyrzucą go z wagonu. Do ataku nie doszło, bo jeden z członków grupy przestępczej poinformował policję o zamachu.

Ostatecznie śledztwo w tej sprawie z braku wystarczających dowodów zostało umorzone. Natomiast Rogowski zakończył już pracę w katowickiej prokuraturze i przeszedł na emeryturę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraOrlenem zastąpi PGE. Koncern paliwowy przeznaczy na to ponad 10 milionów zł rocznie »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj