Dziennik Gazeta Prawana logo

Mateusz M. zabrał głos pierwszy raz po tragedii na S7. Mówi, co pamięta z wypadku

26 października 2024, 21:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tragiczny karambol na S7. Kierowca tira jednak trafi do aresztu? Są nowe informacje
Sprawca karambolu na S7: "Gdybym mógł cofnąć czas"/Policja
Nie milknął echa tragedii na S7. Mateusz M., kierowca tira podejrzany o spowodowanie tragicznego karambolu, po raz pierwszy publicznie zabrał głos na temat tego, co się stało. – Gdybym mógł cofnąć czas, to zrobiłbym cokolwiek innego – wyznał Mateusz M.

Karambol na S7. Sprawca tragedii zabrał głos

Mateusz M., podejrzany o spowodowanie karambolu na S7 w Borkowie pod Gdańskiem, udzielił wywiadu reporterce "Faktów" TVN Renacie Kijowskiej. Rozmowa odbyła się w kancelarii obrońcy 37-latka. Zarówno mężczyzna, jak i towarzysząca mu żona, Anna, powiedzieli, że przepraszają i proszą rodziny ofiar o wybaczenie.

My jesteśmy rodzicami, którzy też pochowali dziecko, i wiem, że nie ma takich słów, które przyniosą ulgę. Być może kiedyś znajdą w sobie tyle siły, żeby spróbować w pewnym sensie nam wybaczyć – powiedziała żona Mateusza M.

Sprawca karambolu na S7: "Gdybym mógł cofnąć czas"

Mateusz M. odniósł się do tego, dlaczego nie hamował tuż przed wypadkiem. – Głuchy dźwięk rozbijanych aut, jedno za drugim. Oczywiście, że nikomu nie chciałem krzywdy zrobić. Sam przed sobą nie jestem w stanie tego wytłumaczyć. Nie wiem, co się zadziało – powiedział kierowca.

Dodał, że "gdyby mógł cofnąć czas, to zrobiłby cokolwiek innego".

Prokuratura ustaliła, że Mateusz M. nie był ani pijany, ani pod wpływem narkotyków. Nie korzystał z telefonu, a samochód nie był przeładowany. 

Badania lekarskie Mateusza M. wyjaśnią więcej?

37-letni kierowca na wolności czeka między innymi na badania lekarskie, które być może wyjaśnią, czy zasłabł lub zasnął za kierownicą. Sąd nie uwzględnił wniosku prokuratury o tymczasowy areszt. Prokuratura złożyła zażalenie od tej decyzji. Mateuszowi M. zarzuca spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym, narażenie zdrowia i życia wielu osób. Grozi za to do 15 lat więzienia. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tematy: wypadekS7
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj