Żona Tomasza Terlikowskiego w rozmowie z "Wysokimi Obcasami" opowiadała o swoim życiu rodzinnym - o tym, że nie widzi możliwości powrotu do pracy zawodowej, o tym, jak wygląda jej funkcjonowanie jako matki czwórki dzieci i żony, a także o tym, jak rozumie przysięgę małżeńską o raz o tym, co różni rodzinę katolicką on niekatolickiej.
Małgorzata Terlikowska przyznaje, że nie spodziewała się zrozumienia ze strony czytelniczek magazynu, jednak skala reakcji, także ze strony środowisk prawicowych. - mówi w rozmowie z Press.pl.
Dyskusje czytelników to jedno, a Małgorzata Terlikowska odnosi się również do dyskusji, jaką wywołała w samej "Gazecie Wyborczej". mówi.
Przyznaje również, że jedynym warunkiem przeprowadzenia wywiadu była autoryzacja. A tę przeprowadziła wspólnie z mężem Tomaszem Terlikowskim, publicystą katolickim i szefem serwisu Fronda.pl.