- mówi portalowi wpolityce.pl prezes TVP, Jacek Kurski.
Prezes powołuje się w tej sprawie na przykład programu "Jaka to melodia". - wyjaśnia.
Dlatego też - jak twierdzi Kurski - po trudnych negocjacjach udało się kupić prawa do programu bezpośrednio od właściciela formatu, Ralpha Rubensteina. Oszczędzono w ten sposób - jak mówi - miliony złotych rocznie. Jak uważa szef publicznej stacji, stracił na tym tylko pośrednik, dlatego zaczęła się
- twardo mówi szef tvp. Zapewnia też, że nie zmieni się nic w formule programu, a Robert Janowski prawdopodobnie pozostanie prowadzącym. - tłumaczy.
Jego zdaniem, podobne ataki pojawiają się, kiedy w podobny sposób tnie koszty zakupu popularnych seriali. - zapowiada.
"Utrata widzów to zjawisko cywilizacyjne"
Jego zdaniem, nie można też mówić, że tylko TVP traci widzów. ” - wyjaśnił. Zapewnił też, że dzięki rozwojowi platform VOD i produkcji nowych seriali, uda się odrobić straty.
"Jedynym artystą, który nie mógł wystąpić w Opolu był Jan Pietrzak"
Kurski zabrał też głos w sprawie Opola. Zapewni, ze nie ma mowy o czarnej liście artystów, a Kayah bardzo często pokazywała się w TVP.
- stwierdza.
Jego zdaniem, jedynym artystą, który nie mógł wystąpić w Opolu - i to z winy miasta - był Jan Pietrzak, dlatego gdy chciał ” artyście, stało się to . – mówi Kurski
Zapewnia jednak, że ma nadzieję, ze festiwal wróci do Opola. - podsumowuje.