napisał do RMN Kukiz.
Kukiz pyta m.in. dlaczego Telewizja Polska ma płacić miastu Opole 160 tys. zł za korzystanie z marki festiwalu i wynajem opolskiego amfiteatru. pyta Kukiz.
Polityk zwraca również uwagę, że w ramach nowego porozumienia - dot. organizacji Festiwalu - TVP zobowiązała się zwrócić miastu Opole 400 tys. zł pierwszej transzy dofinansowania wynikającego z poprzedniej, wypowiedzianej umowy.
dodał poseł.
Kukiz zaznaczył, że Kurski "twierdził również publicznie, że TVP S.A. ma zasadne roszczenia wobec miasta Opola i skieruje sprawę do sądu, gdzie uzyska wielomilionowe odszkodowanie".dopytuje lider ugrupowania.
Kukiz chce też, aby NIK zbadał "legalność, celowość i rzetelność" działania prezesa TVP oraz jego "gospodarność w zakresie podejmowanych decyzji". Kukiz ocenił, że Kurski mógł działać na szkodę spółki, co - według niego - stanowi podstawę do jego odwołania.
Przewodniczący RMN Krzysztof Czabański powiedział PAP, że skierował wniosek lidera Kukiz'15 do konsultacji prawnych. Przekazał go również - jak dodał - wszystkim członkom Rady.
dodał Czabański. Zaznaczył, że dopiero po konsultacjach z prawnikami przedstawi swoje stanowisko w tej sprawie.
W połowie czerwca Telewizja Polska i miasto Opole poinformowały, że porozumiały się co do organizacji 54. edycji Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Ustalono, że "Miasto Opole udostępni w tym roku TVP S.A prawa do marki Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu oraz Amfiteatr, w którym we wrześniu bieżącego roku zostanie zorganizowana przez Telewizję Polską 54. edycja KFPP w Opolu".
Problem z organizacją 54. KFPP w Opolu pojawił się w ostatnim tygodniu maja, kiedy grupa artystów zrezygnowała z udziału w festiwalu. Wśród nich znalazł się Andrzej Piaseczny i Maryla Rodowicz, którzy na scenie w Opolu mieli obchodzić jubileusze swojej pracy artystycznej. Prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski 22 maja wypowiedział TVP umowę o współorganizowaniu tegorocznego KFPP. Jako powód uznał brak zdolności TVP do wywiązania się z umowy, jaką telewizja zawarła z miastem.
Obydwie strony zapowiadały wówczas, że będą dochodzić swoich praw przed sądem. Zarząd TVP rozpoczął rozmowy z samorządem w Kielcach na temat koncertu piosenki polskiej, który w przyszłości mógłby przekształcić się w festiwal, jednak według zapowiedzi prezesa telewizji miałby on być uzupełnieniem, a nie konkurencją dla KFPP w Opolu.