Prezes Telewizji Polskiej Jacek Kurski jest na urlopie, ale nad jego głową znowu zbierają się czarne chmury. Z nieoficjalnych informacji DGP wynika, że stery na Woronicza miałby przejąć Krzysztof Czabański, przewodniczący Rady Mediów Narodowych (RMN) i były prezes Polskiego Radia.
Wzajemna niechęć obu panów jest tajemnicą poliszynela. mówi menedżer z TVP. –dodaje. Jeśli prezes PiS da zielone światło, zmiana szefa telewizji pójdzie łatwo, bo w pięcioosobowej RMN troje członków to posłowie PiS (oprócz Czabańskiego także Joanna Lichocka i Elżbieta Kruk), a to wystarczająca większość. Za odwołaniem Jacka Kurskiego będzie też Juliusz Braun, zasiadający w RMN z rekomendacji PO. Czy poprze kandydaturę Czabańskiego na prezesa? odpowiada Braun. zauważa Braun. Drugi scenariusz wydłużyłby sprawę, bo po rezygnacji Czabańskiego Sejm musi najpierw uzupełnić radę. komentuje sam Krzysztof Czabański.
Przewodniczący RMN już raz (2 sierpnia ubiegłego roku) doprowadził do odwołania Kurskiego. Ale jeszcze tego samego dnia rada się z tego wycofała. Na Woronicza nikt nie miał wątpliwości, że to dzięki skutecznej interwencji prezesa telewizji u prezesa PiS.
Dziś pretekstu do zmiany szefa TVP nie trzeba szukać. W końcu czerwca wniosek o odwołanie Kurskiego złożył Paweł Kukiz, lider Kukiz’15, oburzony zamieszaniem wokół festiwalu w Opolu. informuje Czabański. Na kiedy je zwoła? odpowiada przewodniczący RMN. Pozostałych członków o posiedzeniu musi powiadomić tydzień wcześniej, ale w ważnych sprawach wystarczą dwa dni.
Oprócz odwołania w grę wchodzi zawieszenie prezesa TVP. Może to zrobić zarówno rada nadzorcza spółki, jak i minister kultury (stanowi walne zgromadzenie). Rada nadzorcza ma wtedy prawo delegować do zarządu kogoś ze swojego grona.
stwierdza Joanna Lichocka z RMNmówi.
Tymczasem prezes TVP wykonuje nerwowe ruchy kadrowe. Niedawno dyrektorem największej anteny (TVP 1) został szef TVP Kultura Mateusz Matyszkowicz – trzecia osoba na tym stanowisku, odkąd półtora roku temu Jacek Kurski zaczął rządzić na Woronicza. Kierująca od niedawna biurem programowym Agnieszka Dejneka miała troje poprzedników. Duże roszady zachodzą też w pionie informacji. Sytuację Kurskiego utrudnia kiepska kondycja finansowa TVP. Mogłaby ją poprawić reforma systemu abonamentowego, ale nowelizacja mająca go uszczelnić (przy udziale operatorów telewizji płatnej) utknęła na wakacje w sejmowej komisji kultury. Z kolei inny projekt szykowany w Ministerstwie Kultury, który wprowadzi 6–8 zł opłaty miesięcznej doliczanej do PIT i KRUS, ma obowiązywać dopiero od 2019 r. – jak zapowiedział wiceminister kultury Paweł Lewandowski w rozmowie z Radiem Maryja.
stwierdza nasz rozmówca z TVP. Zmiana prezesa pociągnęłaby za sobą czystki na kluczowych stanowiskach. O ile bowiem Kurskiego popiera bardziej umiarkowana część prawicy, to Czabański jest kojarzony ze środowiskiem "Gazety Polskiej". Prezes TVP nie odpowiedział na nasze pytania w tej sprawie.