Pytany był o uchylenie decyzji ws. nałożenia kary na spółkę TVN SA. - powiedział przewodniczący.
Jego zdaniem "opinia publiczna zrozumiała, że to nie była kara za jednostronny przekaz czy relacjonowanie kontrowersyjnych wydarzeń, ale za sposób sformułowania przekazu i działanie nadawcy". W ocenie KRRiT działanie to "nie było neutralne i mogło podsycać żywe wtedy niebezpieczne nastroje".
Na pytanie "po co była ta kara", Kołodziejski podkreślił: . - ocenił szef KRRiT.
Jego zdaniem "media na pewno nie stają na wysokości zadania", jeśli chodzi o łagodzenie sporów politycznych. - dodał.
Powiedział również, że chciałby rozpocząć "rozmowę nad stworzeniem narzędzi samoregulacyjnych i kodeksu medialnego dobrych praktyk". - wyjaśnił szef KRRiT.
Kołodziejski podkreślił, że KRRiT chce, aby taki kodeks zaakceptowali nadawcy telewizyjni, a potem - jak dodał - "także inni". - poinformował.
Zapytany, jaki jest cel utworzenia takiego kodeksu, szef KRRiT odparł: