Dziennik Gazeta Prawana logo

Ruszył proces dziennikarzy RFA oskarżonych o szpiegostwo. Krytycy mówią o ataku na wolność prasy

26 lipca 2019, 07:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dziennikarz Uon Chhin doprowadzany przed sąd
Dziennikarz Uon Chhin doprowadzany przed sąd/PAP
Proces dwóch byłych dziennikarzy finansowanej przez rząd USA rozgłośni Radio Wolna Azja (RFA), których oskarżono o działalność szpiegowską na rzecz obcego państwa, rozpoczął się w piątek w stolicy Kambodży, Phnom Penh. Krytycy mówią o ataku na wolność prasy.

Uon Chhin i Yeang Sothearin oskarżeni są o działanie na szkodę bezpieczeństwa narodowego poprzez dostarczanie informacji obcemu państwu, za co grozi do 15 lat więzienia. Później przedstawiono im dodatkowy zarzut produkowania pornografii dziecięcej, za co grozi do roku pozbawienia wolności.

Dziennikarze zostali aresztowani w listopadzie 2017 roku podczas fali represji wymierzonych przez rząd premiera Hun Sena w niezależne media i przeciwników politycznych przed wyborami parlamentarnymi w 2018 roku.

Wybory te z ogromną przewagą wygrała partia Hun Sena, ale wyniki głosowania uznano powszechnie za niemiarodajne z uwagi na to, że wcześniej władze zdelegalizowały najważniejsze ugrupowanie opozycyjne.

We wrześniu 2017 roku RFA zamknęło swoje biuro w Phnom Penh, jako powód podając zastraszanie przez władze na "bezprecedensową skalę". Do końca tamtego roku rząd doprowadził do zamknięcia ponad 20 stacji radiowych, z których część retransmitowała programy RFA, a także m.in. niezależnego anglojęzycznego dziennika "The Cambodia Daily".

Początkowo policja oskarżyła Chhina i Sothearina o założenie studia karaoke bez wymaganej licencji, później jednak zmieniła zarzut na założenie studia dla RFA i związaną z tym działalność szpiegowską.

Dziennikarze przekonują, że są niewinni, i wyrażają nadzieję na oddalenie zarzutów. Po wyborach w 2018 roku zostali wypuszczeni na wolność za kaucją; warunkiem zwolnienia było to, że co miesiąc muszą meldować się policji i skonfiskowano im paszporty.

Proces jest szeroko krytykowany. Rzecznik RFA Rohit Mohajan podkreślił, że zarzuty wobec Chhina i Sothearina są bezzasadne, organizacja praw człowieka Human Rights Watch oceniła zaś, że "sfabrykowany proces przeciwko dwóm byłym dziennikarzom RFA ma być ciosem w media, które pozwalają sobie na krytykowanie kambodżańskiego rządu".

Radio Wolna Azja jest finansowane przez niezależną agencję rządu USA i jako swoją misję wskazuje "dostarczanie rzetelnych i aktualnych informacji w krajach azjatyckich, których rządy blokują (obywatelom) dostęp do wolnych mediów". Audycje RFA nadawane są w radiu i telewizji oraz przez internet.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj