To już kolejny raz, gdy Georgette Mosbacher zachowuje się jak książę Repnin, a nie ambasador cywilizowanego kraju. Ambasador w kraju sojuszniczym, a nie w kolonii. Widać, że strasznie rozzuchwaliliśmy swoich zagranicznych partnerów. Przyzwyczajając ich do tego, że jesteśmy dzikusami, których można pouczać na różne sposoby – mówi portalowi DoRzeczy.pl Rafał A. Ziemkiewicz, pisarz i publicysta.
Georgette Mosbacher we wpisie na Twitterz stanęła w obronie stacji TVN krytykowanej przez media publiczne. "FaktyTVN jest częścią rodziny Discovery, amerykańskiej firmy notowanej na giełdzie papierów wartościowych w Nowym Jorku, której priorytetem jest przejrzystość, wolność słowa oraz niezależne i odpowiedzialne dziennikarstwo. Sugestie, że jest inaczej, są fałszywe" - napisała ambasador.
Wypowiedź pani Mosbacher jest z kilku powodów horrendalna - mówi w rozmowie z "DoRzeczy" Rafał Ziemkiewicz. tłumaczy publicysta.
twierdzi Ziemkieiwcz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|