Dziennik Gazeta Prawana logo

Dzieło Warhola przypadkowo trafiło do śmieci. Było warte majątek

25 kwietnia 2025, 18:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Andy Warhol grafika przedstawiająca królową Beatrycze
Dzieło Warhola przypadkowo trafiło do śmieci. Był to portret byłej holenderskiej królowej Beatrycze/Shutterstock
Ratusz holenderskiego miasta Maashorst przyznał, że „najpewniej” przypadkowo pozbył się 46 dzieł sztuki podczas prac remontowych w ubiegłym roku. Wśród prac, które trafiły do kosza był m.in. portret byłej holenderskiej królowej stworzony przez Andy’ego Warhola.

Wyrzucono dzieło Andy’ego Warhola. Przedstawiało królową Beatrycze

Władze miasta Maashorst poinformowały, że dzieła, w tym sitodruk z lat 80. przedstawiający królową Beatrycze (królowa Holandii od 1980 roku do abdykacji w 2013 roku) o wartości około 15 000 euro (ponad 64 tys. zł), zniknęły podczas prac w ratuszu w zeszłym roku.

Portret królowej Beatrycze był częścią serii Warhola "Reigning Queens", która składała się z 16 kolorowych odbitek czterech monarchiń, w tym zmarłej królowej Elżbiety II, Małgorzaty II z Danii - która abdykowała w 2023 roku - i królowej Ntombi Twali z Eswatini, wcześniej znanej jako Suazi. Kolekcja powstała techniką sitodruku, którą Andy Warhol spopularyzował, używając charakterystycznych żywych kolorów. Andy Warhol jest uważany za jednego z największych artystów XX wieku, stworzył odbitki w 1985 roku - dwa lata przed swoją śmiercią.

Dzieła sztuki trafiły do śmieci. Były warte prawie 100 tys. zł

Śledztwo wykazało, że prace były przechowywane w piwnicy podczas remontu, a brak wytycznych dotyczących przechowywania dzieł sztuki mógł być jednym z powodów, dla których zostały wyrzucone. - Tak nie traktuje się wartościowych przedmiotów. Ale tak się stało. Żałujemy tego - powiedział burmistrz Hans van der Pas w rozmowie z regionalnym nadawcą publicznym Omroep Brabant.

W czwartkowym oświadczeniu gminy napisano, że dzieła sztuki zostały umieszczone w magazynie podczas prac nad ratuszem w Uden, który jest włączany do sąsiedniej gminy Landerd w celu utworzenia gminy Maashorst. - Najbardziej prawdopodobne jest, że dzieła sztuki zostały przypadkowo zabrane wraz ze śmieciami - poinformowano.

Według lokalnej gazety "Algemeen Dagblad", raport śledczych wykazał, że niektóre dzieła sztuki były przechowywane w pojemnikach na kółkach w piwnicy i „nie były traktowane ostrożnie”. W raporcie napisano również, że brak wytycznych dotyczących rejestracji, przechowywania, konserwacji i bezpieczeństwa dzieł sztuki również przyczynił się do tego stanu rzeczy.

Lokalne media podają, że łączna wartość 46 dzieł sztuki wynosiła około 22 000 euro (ponad 94 tys. zł), a gmina Maashorst stwierdziła, że ​​mało prawdopodobne jest, aby kiedykolwiek zostały odnalezione.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj