Dziennik Gazeta Prawana logo

Małe ptaszki to wielcy podróżnicy

13 lutego 2009, 10:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
W małym ciele - wielki duch. A raczej wielki podróżnik. Tak jest w przypadku drobnych ptaków śpiewających. Jak odkryli naukowcy, te małe skrzydlate stworzenia potrafią w ciągu jednego dnia przelecieć niemal 500 km. Tajemnicę małych lotników odkryto dzięki specjalnym, odpowiednio małym czujnikom, mierzącym prędkość lotu.

Jak do tej pory badania dotyczące ptasich wędrówek ograniczały się do przedstawicieli większych gatunków, np. gęsi i rybitw. Powód był dość prozaiczny - rozmiary nadajników GPS, umożliwiających namierzanie ptaków, były na tyle duże, że tylko nieliczne zwierzęta mogły je bez szwanku nosić w czasie lotu.

Teraz, dzięki zastosowaniu zupełnie nowych urządzeń pomiarowych, kanadyjscy naukowcy byli w stanie prześledzić podróż dwóch gatunków ptaków, ważących niecałe 50 gram - drozda leśnego oraz jaskółczaka modrego.

Na potrzeby badań, na jesieni 2007 r. w Pensylwanii złapano ptaki (14 drozdów i 20 jaskółczaków) i oznaczono je nowymi, przezroczystymi czujnikami, ważącymi zaledwie 1,5 grama (tyle, co spinacz do papieru). Zamiast ustalać pozycję na podstawie danych z satelity, sensor rejestruje wschody i zachody słońca. Dzięki temu, po powtórnym złapaniu ptaków i zgraniu informacji badacze mogli ustalić, w jakim tempie ptak przeleciał określony dystans.

W lecie 2008 r. naukowcom udało się złapać i zdjąć metki z dwóch jaskółczaków i pięciu drozdów. Badacze nie są pewni, co stało się z pozostałymi zwierzętami, choć dwa oznaczone drozdy widziano, ale nie udało się ich po prostu pochwycić.

Drozdy leśne migrują w czasie zimowych podróży z Ameryki Północnej do Amazonii. Z kolei jaskółczaki zimują na granicy Hondurasu i Nikaragui. Czasem ptaki spędzają kilka dni na półwyspie Jukatan, najprawdopodobniej by odpocząć.

Jednak tym, co wprawiło ornitologów z York Univeristy w Toronto w zdumienie, były dystanse, jakie ptaszki pokonywały w czasie jednego dnia wędrówki - jak wynikało z danych zebranych przez czujniki, rekordziści potrafili przelecieć w ciągu doby ponad 480 km!

Dotychczas sądzono, że małe ptaki śpiewające pokonują w czasie jednego dnia ok. 140-150 km. "Początkowo baliśmy się, że nowe czujniki obciążą i spowolnią ptaki" - przyznaje prof. Bridget Stutchbury, autorka badań , których wyniki opublikowano w dzisiejszym wydaniu pisma "Science". Jednak obawy zniknęły gdy badacze zobaczyli tempo wiosennych migracji ptaszków. "Byliśmy wręcz oszołomieni tempem ich powrotu" - przyznaje Stutchbury. "Dla przykładu, ptaki opuszczały Brazylię 12 kwietnia, a pod koniec miesiąca były już w domu. Dotąd myśleliśmy, że aby przybyć na koniec kwietnia, muszą rozpoczynać wędrówkę na początku marca".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj