Do wypadku doszło w niedzielę rano. "Ojciec chłopca usłyszał krzyk, a po odwróceniu się zobaczył, jak syn jest wciągany pod wodę" - czytamy w oświadczeniu policji z Sydney.
Jak opowiedzieli przyjaciele rodziny, . Mężczyzna rzucił się do wody, pochwycił syna i odholował go na brzeg. Na plaży udzielił synowi pierwszej pomocy, wykorzystując jako opaskę uciskową linkę, którą normalnie przywiązuje się deskę do stopy.
Przeczytaj, jak rekin pokonał komandosa
Choć chłopiec mocno krwawił, lekarzom z pogotowia udało się ustabilizować jego stan na tyle, by móc go przewieźć helikopterem do kliniki Royal North Shore Hospital.
N Ustalenie tej informacji będzie możliwe dopiero po zbadaniu ran na ciele chłopca przez ekspertów.
Zaraz po tragicznym incydencie policja zamknęła pięć plaż w pobliżu Avalon. Funkcjonariusze wysłali także patrolowy śmigłowiec, który miał zbadań wybrzeże w poszukiwaniu drapieżnika.
w okolicach Sydney.
11 lutego nurek pływający w pobliżu opery w Sydney został zaatakowany przez . Poszkodowanemu trzeba było amputować nogę oraz rękę.
Niecałe dwa dni później (rekin znany z filmu "Szczęki" Stevena Spielberga) zaatakował surfera pływającego na słynnej plaży Bondi i niemalże odgryzł mu dłoń. Na szczęście dzięki szybko udzielonej pomocy lekarskiej rękę udało się uratować.