Dziennik Gazeta Prawana logo

Nigdy więcej poparzeń słonecznych?

13 marca 2009, 09:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nigdy więcej poparzeń słonecznych?
Inne
Co roku historia powtarza się na nowo. Gdy tylko słońce zaczyna mocniej grzać, na hurra rozpoczynamy sezon opalania. Zwykle kończymy go po trzech dniach - z czerwonym nosem, spieczonymi ramionami plecami. Możliwe jednak, że w kolejne wakacje przed bolesnymi i niezbyt urodziwymi poparzeniami uchroni nas mądra bransoletka z materiału wynalezionego przez brytyjskich uczonych.

To, jak zdradzieckie jest wczesno-letnie słońce, chyba każdy miał okazję przekonać się na własnej (spieczonej) skórze. Czasem nawet mimo smarowania się kremami z filtrem, i tak kończy się czerwonymi pleckami i ramionami, wymagającymi zimnych okładów.

Dopomóc nieuważnym plażowiczom postanowili w Glasgow. Zespołowi prof. Andre Millsa udało się wynaleźć niezwykle .

Pod wpływem pormieni ultrafioletowych, między poszczególnymi warstwami plastiku uwalniają się substancje chemiczne zmieniające kolor plastiku od żółtego do niebieskiego. Gdy będzie to sygnał, że czas zejść ze słońca i schować się w cieniu. Jak wyjaśniają twórcy wynalazku, z wymyślonego przez nich, czułego na UV twrzywa możnaby np. produkować które plażowicze mogliby nosić na ręku. Można by też z niego robić

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj