Nowe zdjęcia zawdzięczamy HiRISE'owi, niezwykle czułemu aparatowi fotograficznemu zainstalowanemu na pokładzie sondy (maksymalna rozdzielczość: 800 megapikseli). Dzięki jego niezwykłej precyzji na odbitkach widoczne są szczegóły wielkości kilkudziesięciu centymetrów. Między innymi: warstwy materiału skalnego cementowane lub wypłukiwane przez płynąca wodę, w tym wypadku prawdopodobnie przez dawne rzeki w kanionie Candor Chasma.
O marsjańskich rzekach zrobiło się głośno, gdy w grudniu przeanalizowano zdjęcia kraterów Terra Sirenium i Centauri Montes, wykonane przez sondę Mars Global Surveyor. Na fotografiach
widniały świeże (powstałe w przeciągu ostatnich kilku lat) ślady, do złudzenia przypominające piach niesiony korytem rzeki. Chris Okubo z University of Arizona, opiekun HiRISE'a, twierdzi,
że kanion Candor Chasma należy dodać do listy miejsc, w których warto szukać wody na Czerwonej Planecie - donosi DZIENNIK.