Jak donosi dzisiejsze "Science”, uczeni z Wydziału Medycyny i Nauk o Zdrowiu nowozelandzkigo University w Auckland oraz Instytutu Neuronauk i Fizjologii szwedzkiej Akademii Sahlgrenska z Goeteborga postanowili zbadać tzw. opuszkę węchową. Jest to jedna z najstarszych ewolucyjnie części naszego mózgu, a jej odpowiednik, można znaleźć niemal u każdego ssaka, m.in. u gryzoni. Opuszka węchowa znajduje się w brzusznej części przodomózgowia i jest niewidoczna z zewnątrz. Jak sama nazwa wskazuje, jej zadaniem jest analiza bodźców zapachowych odbieranych poprzez neurony znajdujące się na nabłonku węchowym jamy nosowej. (Jak wykazano wcześniej, osoby o większej opuszce węchowej są z reguły wrażliwsze na zapachy i rozróżniają większą ich ilość). Zmuszane do nieprzerwanej pracy komórki nerwowe należące do układu węchu po jakimś czasie ulegają zużyciu. Bodźce zapachowe są coraz słabiej odbierane i rozróżniane.
Gdyby ten proces przebiegał bez żadnych przeszkód, niezbędny do życia zmysł węchu z dnia na dzień działałby coraz słabiej. By zapobiec zapachowej ślepocie, natura pomyślała o systematycznej wymianie kluczowych elementów systemu węchu - neuronów. U zwierząt, które bardziej niż ludzie polegają na zapachu, komórki opuszki węchowej podlegają dość intensywnej odnowie w czasie tzw. neurogenezy. U ludzi dochodzi do podobnego zjawiska. Nowe neurony przemieszczają się specjalnym szlakiem do miejsca swego przeznaczenia na opuszce i tam dojrzewają. "Droga, którą neurony wędrują do opuszek węchowych w nosie człowieka, jest dość skomplikowana" - tłumaczy dr Mariusz Sacharczuk z Instytutu Genetyki i Hodowli Zwierząt PAN.
Nowozelandzcy i i szwedzcy naukowcy to pierwsi badacze na świecie, którym udało się ją odnaleźć i opisać. Dokonali tego dzięki nowoczesnym technikom diagnostycznym: rezonansowi magnetycznemu wysokiej rozdzielczości, transmisyjnej mikroskopii elektronowej oraz barwieniu tkanek. Opis trasy pokonywanej przez nowe neurony brzmi dość skomplikowanie: "Neurony pojawiają się w przedniej okolicy jądra ogoniastego, skąd migrują w dół, wchodząc nieco pod brzuszną stronę jądra, w stronę ciała modzelowatego oraz istoty białej w okolicach zakrętu prostego. Potem zakręcają ku przodowi i dociera do prawowitego miejsca w opuszce węchowej" - opowiada dr Maurice Curtis, jeden z naukowców.
Proces neurogenezy w mózgu dorosłego człowieka odkryto w latach 60. XX w. Im więcej wiemy o możliwościach regeneracyjnych naszego mózgu, tym bliżsi jesteśmy leczeniu chorób związanych z
jego uszkodzeniami. Badacze twierdzą, że ostatnie odkrycie pomoże poznać lepiej niektóre choroby neurodegeneracyjne. "Zmniejszanie się opuszki węchowej oraz upośledzenie węchu
obserwuje się m.in. u osób cierpiących na chorobę Parkinsona" - mówi dr Curtis. Jakie jeszcze tajemnice kryje nasz mózg - pokażą kolejne badania.