Nowoczesne metody datowania znalezisk pozwoliły obalić obowiązującą teorię zasiedlenia Nowego Świata - pisze DZIENNIK.
Szanowni państwo, czas zmienić podręczniki do nauki historii. W dzisiejszym "Science" ukazała się przełomowa praca, która jest ostatecznym
gwoździem do trumny obowiązującej do tej pory teorii zasiedlenia Ameryki. Wynika z niej, że uważana za najstarszą kulturę Nowego Świata, kultura Clovis, wcale najstarsza nie jest. Oznacza to,
że przodkowie dzisiejszych Indian przybyli na kontynent amerykański zapewne kilkadziesiąt tysięcy lat wcześniej, niż dotąd sądzono.
Według obowiązującej jeszcze wczoraj teorii, pierwsi ludzie dotarli na teren Nowego Świata pod koniec ostatniego zlodowacenia, mniej więcej 11,5 tys. lat temu. Poziom morza był wówczas niższy, dzięki czemu między Syberią a Alaską odsłonił się szeroki pas ziemi, po którym, niczym po wielopasmowej autostradzie, wędrowały stada dzikich zwierząt oraz przodkowie Indian. Po dotarciu na teren dzisiejszej Kanady przemieszczali się oni dalej na południe korytarzem, który utworzył się właśnie ok. 11,5 tys. lat temu w lodowcu pokrywającym znaczną część Ameryki Północnej. Wcześniej nie mogli się dostać na obszar Stanów Zjednoczonych, bo skuwający Kanadę lód stanowił barierę nie do przebycia.
Według podręczników, imigranci z Azji stworzyli w Ameryce kulturę Clovis, nazwaną tak od miejsca w Nowym Meksyku, gdzie znaleziono pierwsze charakterystyczne dla niej kamienne ostrza strzał. Miała ona istnieć mniej więcej 11,5-10,9 tys. lat temu.
Tyle teoria. Pierwszy raz zachwiała się ona w posadach dokładnie 30 lat temu, kiedy archeolodzy Tom Dillehay i Mario Pino znaleźli w Chile pozostałości obozowiska kilkudziesięcioosobowej grupy pradawnych Indian sprzed 12,5 tys. lat. Miejsce to nazwano Monte Verde.
Po tym odkryciu na kolejne nie trzeba było czekać. W sumie do dziś znamy już co najmniej kilkanaście stanowisk archeologicznych - śladów obecności człowieka na terenie Nowego Świata starszych niż 11,5 tys. lat. Najstarsze z nich, Pedra Furada w Brazylii, pochodzi sprzed 56 tys. lat. Jednak mimo coraz większej liczby dowodów naukowcom bardzo trudno było się rozstać z dobrze znaną i dopracowaną w detalach teorią. Lecz teraz będą musieli się z nią pożegnać raz na zawsze. Amerykańscy naukowcy Michael R.Waters. i Thomas W. Stafford opublikowali nowe wyniki datowania najbardziej znanych stanowisk archeologicznych kultury Clovis. Są one znacznie bardziej precyzyjne niż te posiadane do tej pory. Nowa generacja spektometrów pozwala bowiem ustalić wiek poszczególnych znalezisk z dokładnością do plus minus 30, a nie, jak do tej pory, plus minus 250 lat.
Wyniki uzyskane przez Watersa i Stafforda są zaskakujące. Dowodzą, że kultura ta wykształciła się ok. 11,050 lat temu i trwała bardzo krótko, bo zaledwie 250 lat. Tymczasem z terenu Ameryki Północnej znane są już starsze ślady obecności człowieka, na przykład na wyspie Santa Rosa w Kalifornii. Oznacza to, że ludzie kultury Clovis wcale nie byli pierwszymi mieszkańcami Ameryki.
Według obowiązującej jeszcze wczoraj teorii, pierwsi ludzie dotarli na teren Nowego Świata pod koniec ostatniego zlodowacenia, mniej więcej 11,5 tys. lat temu. Poziom morza był wówczas niższy, dzięki czemu między Syberią a Alaską odsłonił się szeroki pas ziemi, po którym, niczym po wielopasmowej autostradzie, wędrowały stada dzikich zwierząt oraz przodkowie Indian. Po dotarciu na teren dzisiejszej Kanady przemieszczali się oni dalej na południe korytarzem, który utworzył się właśnie ok. 11,5 tys. lat temu w lodowcu pokrywającym znaczną część Ameryki Północnej. Wcześniej nie mogli się dostać na obszar Stanów Zjednoczonych, bo skuwający Kanadę lód stanowił barierę nie do przebycia.
Według podręczników, imigranci z Azji stworzyli w Ameryce kulturę Clovis, nazwaną tak od miejsca w Nowym Meksyku, gdzie znaleziono pierwsze charakterystyczne dla niej kamienne ostrza strzał. Miała ona istnieć mniej więcej 11,5-10,9 tys. lat temu.
Tyle teoria. Pierwszy raz zachwiała się ona w posadach dokładnie 30 lat temu, kiedy archeolodzy Tom Dillehay i Mario Pino znaleźli w Chile pozostałości obozowiska kilkudziesięcioosobowej grupy pradawnych Indian sprzed 12,5 tys. lat. Miejsce to nazwano Monte Verde.
Po tym odkryciu na kolejne nie trzeba było czekać. W sumie do dziś znamy już co najmniej kilkanaście stanowisk archeologicznych - śladów obecności człowieka na terenie Nowego Świata starszych niż 11,5 tys. lat. Najstarsze z nich, Pedra Furada w Brazylii, pochodzi sprzed 56 tys. lat. Jednak mimo coraz większej liczby dowodów naukowcom bardzo trudno było się rozstać z dobrze znaną i dopracowaną w detalach teorią. Lecz teraz będą musieli się z nią pożegnać raz na zawsze. Amerykańscy naukowcy Michael R.Waters. i Thomas W. Stafford opublikowali nowe wyniki datowania najbardziej znanych stanowisk archeologicznych kultury Clovis. Są one znacznie bardziej precyzyjne niż te posiadane do tej pory. Nowa generacja spektometrów pozwala bowiem ustalić wiek poszczególnych znalezisk z dokładnością do plus minus 30, a nie, jak do tej pory, plus minus 250 lat.
Wyniki uzyskane przez Watersa i Stafforda są zaskakujące. Dowodzą, że kultura ta wykształciła się ok. 11,050 lat temu i trwała bardzo krótko, bo zaledwie 250 lat. Tymczasem z terenu Ameryki Północnej znane są już starsze ślady obecności człowieka, na przykład na wyspie Santa Rosa w Kalifornii. Oznacza to, że ludzie kultury Clovis wcale nie byli pierwszymi mieszkańcami Ameryki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|