Dziennik Gazeta Prawana logo

Prąd popłynie z... browarowych ścieków

13 października 2007, 14:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Odpady z produkcji piwa są źródłem energii - odkryli to badacze z Australii. I skonstruowali tzw. bioogniwo paliwowe, w której bakterie - żywiące się ściekami z browaru - zamieniają je na prąd i czystą wodę.

Dzięki eksperymentalnej technologii Australijczyków z produkcji złocistego napoju ludzkość dostanie jeszcze prąd i uzdatnioną wodę. Wszystko dzięki tzw. bioogniwu paliwowemu. "Jest to w zasadzie bateria, w której bakterie żywią się rozpuszczalnymi w wodzie pozostałościami cukru, skrobi i alkoholu i w rezultacie produkują elektryczność i czystą wodę" - wyjaśnia profesor Jurg Keller z uniwersytetu Queensland.

Dlaczego akurat ścieki z browaru są takimi nośnikami energii? Bo, jak tłumaczy naukowiec, rozkładają się i mają w sobie dużo organicznych, czyli bogatych w węgiel składników, co wpływa dobrze na wydajność bioogniwa.

Bioogniwo będzie we wrześniu zainstalowane w słynnym australijskim browarze Fostera. Naukowcy mają nadzieję, że będzie produkować 2 kilowaty prądu, czyli tyle ile potrzebuje energii przeciętne gospodarstwo domowe. Wkrótce ma też trafić do innych browarów i winiarni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj