Krwiożercza gąbka to niejedyne odkrycie naukowców na południu Ziemi. "Do tej pory sądziliśmy, że w głębokich wodach Antarktydy nie ma życia, bo są tam niesprzyjające warunki" - mówią naukowcy. Okazało się, że się mylili.
"Żyje tam ponad tysiąc gatunków zwierząt. Są grupy mięczaków, skorupiaków, gąbki, a także różnego rodzaju pływające robaki" - mówi Linse. Najbardziej zachwyca naukowców to, że ponad 700 gatunków nie było dotąd znanych człowiekowi.
Wśród takich gatunków jest właśnie mięsożerna gąbka. Naukowcy twierdzą, że na ich odkryciu skorzystają wszyscy. "Teraz będziemy mogli się dowiedzieć, jak zmiany klimatu i środowisko wpłynęły na procesy ewolucyjne" - twierdzi Katrin Linse. A dzięki temu ludzie będą mogli się nauczyć, jak przeżyć, gdy klimat mocno się zmieni.