Drapieżnik jest bardzo podobny do swojego słynnego kuzyna, który wielkością przypominał piętrowy autobus. Co ciekawe, część jego czaszki odkopano już wiele lat temu w zachodnim Nowym Meksyku. Następnie wystawiono ją w lokalnym Muzeum Historii Naturalnej i Nauki. Znalezisko sugeruje, że gatunek Tyrannosaurus zamieszkiwał Amerykę Północną znacznie wcześniej, niż do tej pory sądzono.

Reklama

Jak rozwiązano zagadkę słynnego dinozaura?

W 2013 roku ówczesny student Sebastian Dalman postanowił powtórzyć badania czaszki dinozaura znalezionej w Nowym Meksyku. Zapoczątkowało to ponowną ocenę skamielin osobników z tego regionu. Gdy badacze zaczęli zagłębiać się w szczegóły, odkryli, że mają do czynienia z czymś bezprecedensowym. Naukowcy bardzo dokładnie zbadali szkielet i porównali każdą kość z kośćmi licznych okazów Tyrannosaurus rex. Okazało się, że istnieją pewne subtelne, jednak znaczące różnice, które potwierdzają, że tyranozaur z Nowego Meksyku jest wyjątkowy.

Proces ewolucji powoduje, że w ciągu milionów lat narastają mutacje, przez co pewne gatunki z biegiem czasu zaczynają wyglądać nieco inaczej. Tyrannosaurus mcraeensis jest rozmiarowo podobny do T. rexa. Różnice dotyczą kości szczęki, co może wskazywać, że nie jest to bezpośredni przodek słynnego mięsożercy i wciąż istnieją nieodkryte gatunki tyranozaurów. Ich szkielety mogą ukrywać się zarówno w skałach, jak i muzealnych szufladach.

Co wiemy o słynnych tyranozaurach?

Odkrycie w dużym stopniu poszerza naszą wiedzę o ogromnym drapieżnikach. Sugeruje, że T. rex przemierzał południowe Stany Zjednoczone nie 66 milionów, ale co najmniej 72 miliony lat temu. Olbrzymie gady najprawdopodobniej narodziły się w południowej części Ameryki Północnej, a dopiero potem rozprzestrzeniły na zachód. Pod koniec okresu kredowego zaczęły wędrować na północ, wraz z innymi dużymi dinozaurami, takimi jak Triceratops i Torozaur. Najprawdopodobniej wynikało to z pojawienia się nowych źródeł pożywienia, które były niezbędne do przeżycia tych gigantycznych stworzeń.

Reklama

Wzorce ewolucyjne tyranozaurów w dużej mierze kontrastują ze wzorcami współczesnych ssaków. Wszystko wskazuje na to, że wciąż mamy jeszcze sporo do odkrycia na temat prehistorycznych gigantów. Tyrannosaurus rex miał około 12 metrów wysokości i osiągał nawet 4 metry w biodrach. Wyróżniał się dużą, ciężką czaszką, którą równoważył długi i ciężki ogon oraz bardzo małe, ale niesamowicie mocne przednie kończyny.

T. rex był dinozaurem mięsożernym, zaś dieta składała się głównie z innych dużych dinozaurów. Jego siła gryzienia była jedną z największych, jaką kiedykolwiek zarejestrowano u zwierząt lądowych. W szczęce znajdowały się zęby, które mogły urosnąć do 30 centymetrów, idealnie nadając się do rozdzierania mięsa i kości. Tyranozaur miał ciekawe zdolności sensoryczne. Jego węch należał prawdopodobnie do najlepszych w królestwie dinozaurów. Dzięki temu był w stanie wyśledzić ofiarę z dużej odległości. Mamy także coraz więcej dowodów na to, że olbrzymi drapieżnik nie był samotnym myśliwym i wykazywał złożone zachowania społeczne, takie jak polowanie w stadach i opiekowanie się młodymi. Dziś Tyrannosaurus rex wciąż fascynuje naukowców i stanowi symbol budzącego podziw świata dinozaurów.