Dziennik Gazeta Prawana logo

To koniec misji Odyseusza na Księżycu. Wszystko przez jeden drobny ludzki błąd

1 marca 2024, 07:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Księżyc, pełnia Księżyca, noc
Shutterstock
Odysseus, pierwszy amerykański statek kosmiczny od pół wieku, który wylądował przed tygodniem na Księżycu, stracił w czwartek zasilanie. Przyczyną awarii maszyny okazał się drobny błąd, popełniony jeszcze na Ziemi. 

Intuitive Machines, firma lotnicza z Teksasu, której NASA zapłaciła 118 milionów dolarów za zbudowanie i wysłanie Odysseusa, poinformowała, że jej zespół kontroli naziemnej otrzymał w czwartek ostateczną "pożegnalną transmisję" z sondy, zanim przestała funkcjonować na południowym biegunie Księżyca.

"Spokojnej nocy, Odie. Mamy nadzieję, że jeszcze coś od ciebie usłyszymy" - napisali inżynierowie używając zdrobniałej formy nazwy lądownika. Ocenili, że lądownik okazał się być bardziej wytrzymały niż się spodziewano.

Regeneracja zasilania okazała się niemożliwa

Firma wcześniej zapowiadała, że jej zespoły zaprogramują Odysseusa, aby "zadzwonił do domu", czyli do centrum kontroli w Houston, jeśli otrzyma wystarczająco dużo energii słonecznej, aby obudzić się za trzy tygodnie.

Przewidywała, że sonda najprawdopodobniej wyczerpie baterie w środę wieczorem, tuż po szóstym dniu na Księżycu, gdy słońce opadło nisko nad horyzontem księżycowym, a regeneracja zasilania z baterii słonecznych stała się niewystarczająca.

Problemy Odysseusa

Jak przypomniał Reuter lądownik Nova-C, w kształcie sześciokątnego cylindra o wysokości 4 metrów został wyniesiony w kosmos 15 lutego z Centrum Kosmicznego im. Kennedy'ego na Florydzie na rakiecie Falcon 9 dostarczonej przez SpaceX Elona Muska. Dotarł na orbitę Księżyca sześć dni później.

Pojazd miał problemy z nawigacją, złamał jedną z nóg i wylądował w ostro przechylonej pozycji, co utrudniło jego działanie i realizację celów naukowych.

Wszystko przez ludzki błąd

Według Intuitive Machines problem z nawigacją wystąpił z powodu błędu ludzkiego. Zespoły gotowości do lotu zapomniały odblokować ręcznie bezpiecznik przed startem, uniemożliwiając późniejsze włączenie urządzenia naprowadzanego laserem i zmuszając inżynierów do pośpiesznego improwizowania. Zdjęcie opublikowane w środę pokazało Odysseusa po wylądowaniu na powierzchni Księżyca z uszkodzonym podwoziem.

Jak wyjaśniła firma dwie z anten lądownika zostały wyłączone a panele słoneczne były zwrócone w niewłaściwym kierunku.

NASA i tak uważa misję za sukces

Zdaniem NASA mimo kłopotów udało się zdobyć pewne dane ze wszystkich sześciu programów naukowych. Podkreślono, że było to pierwsze "miękkie" lądowaniem na Księżycu w historii komercyjnie wyprodukowanym i operowanym statkiem kosmicznym.

NASA i Intuitive uznały misję jako kluczowy przełom w nowym rozdziale eksploracji Księżyca. Odysseus był także pierwszą amerykańską sondą, która dokonała kontrolowanego obniżenia na powierzchnię Księżyca od czasu ostatniej załogowej misji w ramach programu Apollo agencji NASA w 1972 roku.

Była to również pierwsza wyprawa w ramach programu NASA Artemis, którego celem jest wysłanie kilku kolejnych komercyjnych lądowników w misjach badawczych na Księżyc przed wznowiem lotów załogowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj