Wywlekanie ciał. Polityka robiona na grobach i trumnach [OPINIA]
13 listopada 2016Zmarłe ciała zawsze grały rolę w polityce. Wyciągano je na ogląd
publiczny, by zbezcześcić (jak wieszano na latarniach dyktatorów i
funkcjonariuszy obalanych reżimów); chowano w odkrytych trumnach i
stawiano mauzolea, by czcić (jak przywódców, których z różnych powodów
chciano unieśmiertelnić). Kremowano, by zapomnieć lub stawiono grobowce i
monumenty, by nie zapomnieć nigdy. Od starożytności do dziś jednak, gdy
myślenie rytualne i świeckie idą coraz bardziej osobno, a gdy pamięć o
zbrodniach lub katastrofach nabiera mniej pokazowego, dosłownego,
ludycznego charakteru – coś się powinno zmienić.
