Dziennik Gazeta Prawana logo

"Ubezpieczenie przymusowe"

26 maja 2010, 13:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Ubezpieczenie przymusowe"
Inne
Trwa polityczna licytacja - kto da więcej pieniędzy na pomoc powodzianom. Jeszcze trochę, a padnie hasło, by przeznaczyć na ten cel nie tylko zysk NBP, ale całą rezerwę budżetową. Jestem za. Przecież te pieniądze nie płyną bezpośrednio z mojego konta. Tak też myślą politycy przerzucający się dziś pomysłami w ramach wyborczego show.

Nie, moje nazwisko nie zaczyna się na literę M, i uważam, że tym, których dotknęła powódź, trzeba pomóc. Niezależnie, czy byli ubezpieczeni, czy nie. Ale obawiam się, że przy następnej powodzi kwota, którą trzeba będzie wyciągnąć z państwowej pończochy, będzie jeszcze większa niż te 5, 8, 30 miliardów złotych (jeszcze nikt nie wie), które wydamy w tym roku. Bo nikomu nie będzie się opłacało ubezpieczać, mało tego - tereny zalewowe zapełnią się domkami budowanymi dach w dach.

To, co trzeba zrobić już dziś, to zmienić prawo, tak aby osoby, które decydują się budować domy na terenach zalewowych, musiały się przymusowo ubezpieczać, według stawki adekwatnej do zagrożenia. Problem w tym, że tzw. mapa zalewowa, której obowiązek sporządzenia wprowadza prawo wodne - nie istnieje. I to więcej mówi o kondycji tego państwa niż najsprawniej przeprowadzone akcje ratunkowe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj