Dziennik Gazeta Prawana logo

"Strategia Napieralskiego: walić w PO"

19 grudnia 2008, 16:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ireneusz Krzemiński dla DZIENNIKA
Ireneusz Krzemiński dla DZIENNIKA/Inne
Strategia Napieralskiego jest bliźniaczo podobna do PiS-u: walić w PO bez względu na jakiekolwiek względy merytoryczne. Olejniczak raczej dogaduje się z rządem w sprawach słusznych. Co się bardziej opłaci? - zastanawia się socjolog Ireneusz Krzemiński.

Do przeszłości należą czasy, kiedy postkomuniści mogli służyć przykładem innym ugrupowaniom, jak trzymać spójność mimo wewnętrznych kłótni i podziałów. Awanturnictwo i niezgoda w polskiej polityce całkiem już opanowało także SLD. Konflikt między zadziornym przewodniczącym Napieralskim a znacznie bardziej doświadczonym i nieco starszym kolegą Olejniczakiem, wciąż przewodniczącym Klubu Parlamentarnego SLD, przyjął w tej chwili przynajmniej wyraźną postać merytoryczną. Mam wrażenie, że strategia Napieralskiego jest prosta i bliźniaczo podobna do PiSu: walić zawsze w PO, krytykować, nie zgadzać się i negować rząd jak się tylko da. I w zasadzie bez względu na jakiekolwiek względy merytoryczne. Tymczasem Olejniczak inaczej strategię definiuje, raczej dążąc do tego, by zachowując różne buńczuczne („lewicowe”) hasła, zarazem dogadywać się z rządem i PO w generalnie słusznych dla ogółu i dla państwa sprawach. Na pewno Olejniczak reprezentuje bardziej, rzekłbym, pro-państwową orientację. Ale, jak widać gołym okiem, i eseldowscy posłowie i opinia partyjna jest podzielona, i to niemal po równo!

Dla mnie najciekawsze jest pytanie, która strategia bardziej się SLD opłaca? I na to nie ma jasnej odpowiedzi: gdy porównać skutki strategii kontestacji PO i rządu to jakoś nie widać szczególnego sukcesu w wynikach badań popularności partii. Od kilku miesięcy poparcie dla SLD nie ulega zmianie, oscylując między 6 a 7 procentami poparcia (dane CBOS). I to bez względu na to, jak buńczucznie pokrzykiwał przewodniczący Napieralski. Może rzeczywiście bardziej by się opłaciło zastosowanie strategii Olejniczaka? Ale mam nadzieję, że ponad te 7% i tak postkomuniści specjalnie nie podskoczą!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj