Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy Platforma skręca w lewo?

6 marca 2009, 20:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piotr Zaremba
Piotr Zaremba/Inne
Gdy Janusz Palikot chce się zająć ustawą o eutanazji, szef klubu PO Zbigniew Chlebowski oznajmia, że jej tekst wyląduje w koszu. Ale Donald Tusk mówi, że o problemie eutanazji warto debatować. Co to oznacza? Wszystko albo nic - pisze Piotr Zaremba.

Z kolei Jarosław Gowin, uznawany przez tegoż premiera za symbol światopoglądowego kompromisu w sprawie in vitro, w krótkim czasie stał się w swojej partii osobą mało miarodajną. Widać, że PO nie przyjmie jego projektu. Nie wiemy, czy w Platformie pozostanie sam Gowin, substytut frakcji konserwatystów.

Co się zmieniło? W teorii nic. . Więc podchwytuje hasło - "pozwólmy chorym na godną śmierć". Hasło poważne, choć dla wielu Polaków nie do przyjęcia. Tyle że Platforma nie traktuje poważnie samego Palikota. A premier nie chce odmówić dyskusji nawet nad czymś tak kłopotliwym. Aby kogoś nie urazić.

Społeczny opór wobec "katolickiej" wersji in vitro jest dla PO równie groźny jak narażanie się w tej sprawie biskupom, zwłaszcza w obliczu eurowyborów. W tym ujęciu Gowin padłby ofiarą własnych złudzeń - potraktował temat zbyt serio. A Platforma, nawet jeśli chciała jakoś uregulować sprawę in vitro, w końcu schowa światopoglądowe spory pod suknem.

>>> Michał Karnowski: Palikot dostanie po łapach

Bo nawet jeśli obaj dostają od liderów po łapach, Gowin czuje się w Platformie gorzej niż Palikot. Co więcej, gdy dodać takie fakty jak wystawienie na listach PO do europarlamentu Danuty Huebner, poparcie Cimoszewicza jako kandydata na sekretarza generalnego Rady Europy czy ucieranie z lewicą ustawy medialnej, widać, że partia skręca w lewo. Może to tylko incydent, recepta na poprawienie sobie sytuacji przy urnach kosztem SLD i bloku centrolewicowego z Rosatim na czele. Za to warto by jednak było zapłacić próbą uregulowania in vitro w bardziej lewicowym duchu i nie drażnieniem Palikota, który buduje sobie wśród wyborców niezależną pozycję.

Może liderzy PO wobec kryzysu ekonomicznego sięgają po światopoglądowe igrzyska. A może tylko tańczą na linie, starając się zadowolić przeciwstawne skrzydła. Smutne, że tańczą używając instrumentalnie, nawet jeśli tylko w wypowiedziach, tak poważnych tematów.

>>> Joanna Senyszyn: Zapraszam Palikota do SLD

Słabą pociechą jest to, że w wielonurtowych ugrupowaniach zachowanie równowagi to zawsze łamigłówka. , choć pewnie już nie przed eurowyborami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj