Dziennik Gazeta Prawana logo

Dziś wszyscy jesteśmy z PO, a jutro?

25 marca 2009, 12:30
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Tusk ma każdego, kogo tylko chce: Cimoszewicza, Krzaklewskiego, Huebner, Zalewskiego... Polska demokracja jak zwykle dąży do jednopartyjności. Wszyscy orbitują wokół najsilniejszego, dla którego nie ma zmiennika, więc to on zatrudnia i rozdaje frukta - pisze Cezary Michalski, komentator DZIENNIKA

Wicepremier Schetyna potwierdził, że Marian Krzaklewski przyjął zaproszenie ze strony premiera Tuska do europarlamentu. Teraz decyzję Tuska muszą jeszcze zatwierdzić władze Platformy oraz jej wyborcy. Ale to czysta formalność.

Tuskowi udało się w ciągu paru tygodni zwerbować dla PO - do różnych zadań i na różnych zasadach - ikony lewicy, Huebnerową i Cimoszewicza, a także, nie takie znowu zupełnie marginalne postaci czy symbole postsolidarnościowej prawicy, jak Zalewskiego czy Krzaklewskiego. Partii, dla której nie ma alternatywy do rządzenia Polską, dlatego to ona zaczyna powoli zatrudniać i rozdawać wszystkie liczące się polityczne czy biznesowe frukta. W kraju i zagranicą.

Pamiętam też czasy jednej partii i jednej gazety, kiedy wszyscy byli w SLD albo z SLD pogrywali. Począwszy od Wandy Rapaczyńskiej czy Adama Michnika, którzy negocjowali ustawę medialną i rozgrywali polską politykę wyłącznie pomiędzy Kwaśniewskim i Millerem, bo żadnej innej liczącej się polityki w Polsce nie było, aż po Andrzeja Celińskiego, który do SLD przeszedł indywidualnie, porzucając marniejących już towarzyszy z UW. Pamiętam, jak po podwójnym wyborczym zwycięstwie Kaczyńskich, to do nich poszli Gilowska, Gęsicka, Religa... Lista byłaby dłuższa, gdyby nie to, że parę miesięcy później już było widać, że PiS władzy nad Polską ostatecznie jednak nie zdobył ani nie zdobędzie.

. Kolejne słońca w naszym systemie gasną tak szybko i szybko zapalają się nowe. Nie chcę być moralistą. Już pochwaliłem Cimoszewicza, który zamiast handryczyć się na lewicowym cmentarzu, negocjować pomiędczy zombie Napieralskim a zombie Rosatim, przyjął propozycję i wsparcie PO, aby walczyć o ważne europejskie stanowisko. Także Huebnerowa, zamiast kisić się na listach SLD czy jakiejś innej Lewicy Dla Bardzo Odległej Przyszłości, może w europarlamentarnej ekipie PO zrobić dla Polski parę ważnych rzeczy. Krzaklewski w ogóle nie miał innej propozycji. Podobnie jak Zaleski, który w europarlamencie będzie bardziej na miejscu niż na konserwatywnej ławce rezerwowych.

Niepokoi mnie tylko jedno, że

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj