Dziennik Gazeta Prawana logo

Wolność "Inki" jak lizak przez szybę

8 kwietnia 2009, 13:51
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Jachowicz
Jachowicz/Inne
To jedna z najgłośniejszych zbrodni ostatniego 20-lecia. Zabójstwo byłego ministra sportu Jacka Dębskiego. Pod cyngiel zabójcy ofiarę wystawiła Halina G. zwana Inką. Piękna luksusowa dziewczyna do towarzystwa. Już w sobotę "Inka" ma wyjść na wolność. Jej losy opisuje Jerzy Jachowicz.


Zabójstwo miało miejsce w nocy z 10 na 11 kwietnia 2001 roku. Dokładnie w ósmą rocznicę tego dramatu, po odsiedzeniu pełnego wyroku - ośmiu lat więzienia, na wolność w Wielką Sobotę wyjdzie 33-letnia dziś kobieta pod innym już nazwiskiem Haliny B. Przybrała je od swego francuskiego męża Jerome'a B. Ślub wzięła w sierpniu 2004 roku, gdy była już więźniarką, w areszcie śledczym na warszawskim Grochowie, zza którego bramy wyjdzie właśnie w sobotę.

>>> „Inka” wyjdzie na wolność już w sobotę

To była ciepła wiosenna noc. Z małej restauracyjki Casa Nostra na warszawskim Wale Miedzeszyńskim wymknęła się po cichu para. Jacek Dębski - wysoki czterdziestolatek, niedawny członek rządu AWS - i tuląca się do niego średniego wzrostu dziewczyna o rudoblond włosach. Idą w kierunku mostu Poniatowskiego.

Dębski zmarł kilka godzin potem w szpitalu, nie odzyskawszy przytomności. Przez pierwsze dni wszystkie media i opinia publiczna, ale też policja i prokuratura zadawały sobie to samo pytanie - Czy była to zbrodnia polityczna, czy kryminalna? A może porachunki świata przestępczego albo zemsta z zazdrości? Ze względu na osobę ofiary każda z tych możliwości była prawdopodobna. Jacek Dębski był bowiem jedną z najbardziej kolorowych, ale też dwuznacznych postaci polskiej polityki z drugiej połowy lat 90. Jego pasjami, o których sam mówił publicznie, były sport i polityka. A skrywanymi - pieniądze i ładne kobiety. I to te dwie przyziemne namiętności sprowadziły go na drogę tak tragicznie zakończoną. Powoli zaczął wiązać się z najróżniejszymi typkami z półświatka. Wreszcie trafił do samego "Baraniny".

>>> Przeczytaj o ostatniej rozmowie Jerzego Jachowicza z „Inką”

Frapującą zagadką będzie to, jak "Inka" ułoży sobie życie w nowych warunkach, na wolności? W obszernej rozmowie, którą przeprowadziłem z nią blisko rok temu, powiedziała: Od soboty w odczuwaniu wolności będzie wspierał ją Jerome B., zapewne pierwsza osoba, która przytuli wolną już Halinę B. Powiedzmy dość okrutnie, ale prawdziwie - znany jej również tylko "niczym lizak przez szybę". Choć zakochany w niej od ponad 13 lat.

Wtedy to właśnie, w 1996 roku, kiedy był częstym gościem w Polsce jako przedstawiciel spółki sprzedającej sprzęt pożarniczy, zobaczył "Inkę" za biurkiem sekretariatu jednej z firm. Zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia. Udało mu się wtedy namówić "Inkę" na spędzenie urlopu we Francji i wizytę w jego rodzinnym domu, ale oświadczyny jego wtedy odrzuciła, bo związana już była z Jeremiaszem Barańskim, pseud. "Baranina", rezydentem mafii pruszkowskiej na Austrię i Niemcy. .

To doprowadziło w końcu "Inkę" do całkowitego uzależnienia od swego zbrodniczego kochanka-mafiosa. Czy do tego stopnia, że stała się bezwolnym narzędziem w jego rękach? Feralna noc z 10 na 11 kwietnia sprzed 8 lat podpowiada nam, że istotnie ślepo wykonywała jego polecenia. Informując "Baraninę"przez cały dzień, do późnych godzin wieczornych, przez telefon komórkowy, o każdym kroku Jacka Dębskiego i miejscu jego pobytu, niczym pilot podprowadzała go pod lufę pistoletu zabójcy - Tadeusza Maziuka, pseud. Sasza.

W rozmowie ze mną sprzed roku, pytana, czy dręczą ją wyrzuty sumienia, odpowiedziała, nie wiedzieć dlaczego: "Nie mogę mieć wyrzutów, skoro nie miałam z tym nic wspólnego". Czy te słowa to świadomy wybór zbudowania sobie psychicznej obrony przed atakami bolesnych wspomnień? Może to dobre lekarstwo,aby rozpocząć życie od nowa?
_____________________________________________

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj