Jedyną karą dla pijanego kierowcy, bez względu na ilość promili alkoholu we krwi, winno być dożywotnie odbieranie prawa jazdy. A złapany za kierownicą bez prawa jazdy winien bezapelacyjnie wędrować do więzienia - przekonuje Jerzy Jachowicz.
Nie wiem, czy to tylko polska plaga - pijani kierowcy na drogach. Każdy z nich to potencjalny zabójca innych niewinnych ofiar jadących tą samą drogą co on. A więc faktycznie na drogi wyjechało pięć tysięcy zabójców.
Jak się przez nimi ustrzec? Co robić, żeby nie drżeć ze strachu, kiedy jedzie się na święta do rodziny, kiedy wiezie się dzieci na urodziny ich rówieśnika? I nie wiadomo, czy się dowiezie dziecko całe i zdrowe, czy wrócimy do domu o własnych siłach.
A powinno wydać bezwględną wojnę bandytom szos. Bez możliwości żadnego odwoływania się. Bez żadnych wyjątków, kogokolwiek by miało to dotyczyć.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|