Dziennik Gazeta Prawana logo

Rymanowski: Żałoba? Gorsza jest obojętność

15 kwietnia 2009, 15:51
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Rymanowski: Żałoba? Gorsza jest obojętność
Inne
Nie wiem, czy pogorzelcy potrzebują trzydniowej żałoby narodowej. Na pewno potrzebują współczucia. Fatalnie byłoby, gdyby Polacy na widok flagi opuszczonej na maszcie do połowy, wzruszali obojętnie ramionami - mówi DZIENNIKOWI Bogdan Rymanowski, publicysta TVN24.

Nie sądzę, żeby prezydent ogłaszając trzydniową żałobę narodową kierował się grą pod publiczkę, czy próbował cyniczne wykorzystać dramat. Nie mam też podstaw, żeby podejrzewać, aby . Mogę zrozumieć, że swoją decyzję Lech Kaczyński podejmował pod wpływem olbrzymich emocji, tuż po obejrzeniu miejsca tragedii. Każdy, kto tam był i widział tlące się jeszcze zgliszcza, nie pozostał obojętny. Sam mam przed oczami wizję przekazywaną przez świadków: twarze dzieci przyklejone do szyb, zamknięte okna i znikąd pomocy. Ta bezradność musiała być straszna. Rozumiem więc intencje prezydenta. Ale jest też druga strona medalu.

Prezydent musi zdawać sobie sprawę z tego, jakie będą skutki podejmowanych przez niego decyzji. I czy czasem nie jest tak, że dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane? I swego rodzaju rozdwojenie jaźni, w którym żyjemy od kilkudziesięciu godzin. Z jednej strony ogłaszana z góry decyzja o żałobie. Z drugiej - nasze serca i dusze. Nie każdy ma w sobie tyle empatii, aby na te trzy dni się zatrzymać i zmienić swoje życie.

Każda śmierć jest straszna i trudno decydować, która ma większe znaczenie dla społeczeństwa. Politycy powinni być jednak bardziej wstrzemięźliwi. Tak jeszcze nie jest. Ludzie reagują na tę tragedię w piękny sposób. Zespół IRA odwołał koncert, bo uznał, że w takim momencie byłoby to niestosowne. Ale nie ośmieliłbym się krytykować artystów, którzy mimo wszystko zagrali.

Tego, by ktoś o nich pomyślał, pomodlił się.

On sam przeżył podobną tragedię. Miał szczęście, że się uratował, ale ogień odebrał mu zdrowie. I on mówi, że z tymi ludźmi trzeba być nie tylko przez najbliższe dni, ale też za miesiąc, pół roku czy rok. Krzysztofem w fantastyczny sposób zajęli się w szpitalu lekarze. Ale, gdy z niego wyszedł, nie wiedział, co dalej. To samo czeka ludzi z Kamienia Pomorskiego. Za jakiś czas osaczy ich bezradność, zwątpienie, będą zdezorientowani, i właśnie wtedy będą potrzebować pomocy jeszcze bardziej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj