Dziennik Gazeta Prawana logo

Oleksy: Wszyscy zapłacimy za Sopot

21 maja 2009, 06:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Opinie obywateli nie mogą unieważniać decyzji państwa. To sądy, a nie zwykli obywatele są do tego, by oczyścić kogoś z zarzutu korupcji" - odpowiada Józef Oleksy, były premier rządu SLD, na pytanie, czy oskarżany o korupcję Jacek Karnowski nadal powinien bbyć prezydentem Sopotu.

: Radość, jak się wielu ludziom udzieliła z wyniku referendum, ma też swoją drugą stronę. Mianowicie taką, że jest to wyraz dalszego upadku poczucia praworządności. Jeżeli są organa państwa, które stawiają poważne zarzuty, a daje się je unicestwić wolą obywateli, którzy nie wiemy z jakich pobudek tak a nie inaczej się wypowiadali, to powstaje ogromne zagrożenie dla wypełniania przez państwo misji sprawiedliwości. I to sprawiedliwości jednakiej dla wszystkich obywateli. Mówię przy całej sympatii i pozytywnym oddźwięku dla Karnowskiego. Rozmawiałem z nim niedawno w Toruniu i nie mam powodów, by mu nie wierzyć. Ale jednocześnie nie mogę się pogodzić z sytuacją, kiedy jedne instytucje państwa oskarżają kogoś o korupcję, a poprzez referendum ludzie de facto obwinianego oczyszczają bez udziału sytemu sprawiedliwości.


Ależ tak. I w podobny sposób uwalniać dostojników różnego stopnia, działaczy samorządowych, burmistrzów, prezydentów miast, od wyroków sądowych. Od odbywania kary podjętej w majestacie prawa przez sąd. Nie dość, że praworządność w Polsce już i tak jest wystarczająco wątła, aby rozpaczać nad jej słabością, to przepisy, dające możliwość unieważnienia prokuratorskich zarzutów w powszechnym głosowaniu mieszkańców, wprowadzają element destrukcji państwa. Opinie obywateli nie mogą zastępować procedur państwa, a co więcej nawet, wypierać je bądź unieważniać.


Na pewno zawieszenie w jakichkolwiek czynnościach urzędniczych do czasu wyjaśnienia sprawy przez sąd. To jest to minimum, jakie winno być spełnione. Nie ma przecież żadnych rygorów, że Karnowski musi trwać na swoim stanowisku. Prawda?


Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy i odpowiedzieć: - Otóż, nic to nie znaczy. Po prostu nic.

* Józef Oleksy, były premier, SLD

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj