Dziennik Gazeta Prawana logo

Randka z pielęgniarką opłaci się Kurskiemu

27 maja 2009, 14:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Gawryluk
Gawryluk/Inne
Pierwszy raz stało się tak, że to aktorka jest największą atrakcją kampanii. Oczywiście na razie to kampania w wersji light. Najwyraźniej PiS-owi chodzi przede wszystkim o przejęcie młodszego elektoratu. A poziom nowego spotu, jak i kampanii robi się dość wysoki - ocenia Dorota Gawryluk.

Od pierwszego dnia spotu PiS w mediach wrze na jego temat. Szczególnie wiele uwagi poświęca się głównej bohaterce filmu, pani Annie Cugier-Kotce, która zapewniła mu niewątpliwy sukces.

Wygląda na to, że tym razem widzimy na polskiej scenie politycznej bardzo sprytnie zaplanowaną kampanię. Od początku było jasne, że powstanie zamieszanie wokół głównej aktorki, która kilka lat wcześniej grała pielęgniarkę w wyborczym spocie Platformy. Wczoraj DZIENNIK ujawnił nagrania Anny Cugier-Kotki kładącej nogi na kolana Jacka Kurskiego.

To jej pięć minut, bo wszyscy dają się w to wciągnąć.
Pierwszy raz stało tak, że to aktorka jest największą atrakcją kampanii. Oczywiście na razie to kampania w wersji light. Najwyraźniej PiS-owi chodzi przede wszystkim o przejęcie młodszego elektoratu. A poziom nowego spotu, jak i kampanii robi się dość wysoki.

Kobieta zmienną jest i wybacza się jej to, że raz wystąpi w kampanii Platformy, później zmienia zdanie i popiera PiS. Zresztą, czy można oskarżać aktorkę o zmianę poglądów? Trzeba zrozumieć, że graniem różnych ról zarabia na życie. Nie jest politykiem, więc nie przybiera nowych barw. Taki jest jej zawód. Poza tym,

W każdym razie [ani Ania jest idealną kandydatką żeby zrobiło się o niej głośno. Zabawnie jest też widzieć, jak prezes Kaczyński bierze ją w obronę i w dość niefortunny sposób mówi o niej wymieniając tylko drugi człon nazwiska - "pani Kotka". Cóż, politycy w kampanii czasem poruszają się jak słoń w składzie porcelany. Ale pani Ania w nowej roli odnajduje się świetnie i doskonale się przydaje politykom.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj