Tworzą je fanatycy zdeterminowani do zniszczenia wszystkiego, co jest dla nich odrażające, a dla nas ważne, czyli wolnego wyboru i swobody wyznania, demokracji, praw kobiet itd., to znaczy wszystkiego, co stanowi dla nas podstawę naszego życia w wolności. Państwo Izrael postrzegają oni wręcz jako personifikację „niewierności”, której nienawidzą, a Bliski Wschód według nich powinien być wyłącznie dla muzułmanów.
Polska jako pierwsze państwo wolnego świata potraktowała poważnie zagrożenie ze strony międzynarodowego terroryzmu i rozprzestrzeniającego się fundamentalizmu. Miała odwagę i determinację, żeby wyciągnąć właściwe wnioski. Może przyczyniły się do tego również pokrewieństwo i bliskie kontakty Polski i Izraela oraz to, że Polacy często musieli w swoich dziejach walczyć o wolność, tak jak dziś Izrael. Polacy tak samo jak my wiedzą, co to znaczy, kiedy ojczyzna staje się polem bitwy dla wkraczających na jej teren agresywnych sąsiadów. Dlatego pamiętając i o wspaniałych, i o trudnych naszych wspólnych doświadczeniach, prezydent Kaczyński jest dziś szczególnie ciepło witanym gościem państwa Izrael i w jego stolicy w Jerozolimie.
Izrael uważa tę wizytę za wyjątkowo znaczącą, ponieważ odbywa się ona tuż po wydarzeniach w Libanie, kiedy musieliśmy walczyć z najbardziej groźnymi, podstępnymi terrorystami Hezbollahu oraz pośrednio z ich patronem i sponsorem: niebezpiecznie i szybko rodzącą się potęgą nuklearną – Iranem. Dlatego zasługuje na wielkie uznanie to, że Polska podjęła decyzję o udzieleniu wojskowej pomocy w południowym Libanie w ramach międzynarodowej operacji wojsk ONZ.
Izrael próbuje zachować bliskie i partnerskie kontakty z Europą. Jednak część jej politycznych przywódców, niepomna ogromnej odpowiedzialności za to, co stało się z Żydami w czasie II wojny światowej, woli ignorować pamięć tamtych wydarzeń i zachowywać wygodny dystans wobec obecnej sytuacji na Bliskim Wschodzie. Dlatego Izrael jest bardzo wdzięczny za odważny i zdecydowany głos Polski w debatach na forum UE, a także za jej niezwykle konsekwentną politykę w tej sprawie.
Prezydent Kaczyński w czasie swojej podróży do Izraela (już drugiej) miał szansę sam zobaczyć postęp kraju we wszystkich dziedzinach pomimo problemów, jakie się przed nim piętrzą.
Zwłaszcza w dziedzinie gospodarki, co jest rezultatem czteroletniej bliskiej współpracy w tej sferze z Polską. Nie ma wątpliwości, że w wyniku bliskiej współpracy politycznej (jak również
bliskiej współpracy Polski i Izraela z USA), mocne więzy gospodarcze pomiędzy oboma krajami wzmocnią nasze kontakty jeszcze bardziej.