To nie pokojowe wiece, ale starcia z milicją nadają ton protestom na
Ukrainie. Opozycjoniści są prześladowani, do protestujących strzelają
snajperzy, są zabici, ranni i zatrzymani przez władze. Za wydarzenia na
Ukrainie odpowiedzialność ponosi prezydent Wiktor Janukowycz - zgodnie
oceniają goście radiowej Jedynki, publicyści i eksperci Paweł Reszka i
Michał Kacewicz.
- mówi Paweł Reszka.
Michał Kacewicz podkreśla, że wsparcie dla kijowskiego Majdanu wyraźnie widać na zachodzie Ukrainy, na wschodzie nadal na poparcie może liczyć prezydent Janukowycz. Jeżeli popatrzeć historycznie na Ukrainę, to granice II Rzeczpospolitej pokrywają się z obwodami w których bunt w tej chwili jest najsilniejszy, natomiast zdaniem publicysty - w centrum kraju czyli w granicach I Rzeczpospolitej istnieje poparcie dla protestów, ale jest słabe.
- zauważa Kacewicz.
Dziś w kijowskim szpitalu zmarł mężczyzna postrzelony kilka dni temu na ulicy Hruszewskiego. Jest to piąta ofiara snajperów, którzy strzelali w środę nad ranem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane