– Matka tu się w ogóle nie liczy. To jest mięso, któremu można robić co się chce – tak prof. Romuald Dębski, ginekolog i położnik komentował w programie „Po przecinku” w TVP Info sprawę prof. Bogdana Chazana.

Reklama

Były krajowy konsultant w dziedzinie ginekologii, a teraz dyrektor stołecznego Szpitala im. Świętej Rodziny odmówił aborcji kobiecie, która zgłosiła się do niego będąc w 25. tygodniu ciąży z dzieckiem z ciężkimi wadami rozwojowymi głowy, twarzy i mózgu. Prof. Chazan po publikacji "Wprost" starał się odpierać zarzuty. Zapewniał, że nim napisał pismo, w którym powołał się na klauzulę sumienia, odbył z kobietą długą rozmowę. Zaproponował zapewnienie jej opieki położniczej w czasie porodu, a także skontaktowanie się z hospicjum i doświadczonymi psychologami.

Czytaj więcej o sprawie>>>>

Prof. Chazan ma sumienie wyłącznie dla siebie. To nie jest sumienie dla matki. A przede wszystkim, to jest postępowanie niezgodne z prawem. Nie ma prawa narzucać tej klauzuli sumienia pacjentom. Moje sumienie jest dla mnie. Ja nie mogę narzucać mojego światopoglądu pacjentom – dodał.