Dziennik Gazeta Prawana logo

Politycy PiS przejmują odpowiedzialność za państwo? Nie, to partia przejmuje państwo [KOMENTARZ]

13 czerwca 2017, 08:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Małgorzata Sadurska
Małgorzata Sadurska/PAP
Już w pół roku po przejęciu władzy PiS wymienił praktycznie 90 proc. kierownictwa spółek Skarbu Państwa. SLD czy PO podczas swoich rządów w tym czasie zdążyły to zrobić z niewiele ponad połową menedżerów.

Miliarder Warren Buffett pytany o to, jak wybiera współpracowników do swoich firm powiedział, że zwraca uwagę na trzy cechy: inteligencję, pracowitość i lojalność. – – tłumaczył.

Majątek Buffetta szacowany jest z grubsza na około 74 mld dol. Porównywalną wartość mają spółki Skarbu Państwa notowane na warszawskiej giełdzie. O ile bogacz rzadko decyduje się na zmiany personalne, o tyle dla obecnej ekipy rządzącej dzień bez zmian wydaje się dniem straconym. Już w pół roku po przejęciu władzy PiS wymienił praktycznie 90 proc. kierownictwa spółek Skarbu Państwa. SLD czy PO podczas swoich rządów w tym czasie zdążyły to zrobić z niewiele ponad połową menedżerów.

Karuzela stanowisk wciąż kręci się w najlepsze. O nowych kadrach wiemy, że są lojalne, o ich pracowitości i inteligencji w większości przypadków na razie wiemy niewiele. Najważniejsze stanowiska obsadzane są bez konkursów, a kompetencje kandydatów oceniają często partyjni koledzy. Do rad nadzorczych wchodzą już znajomi pani premier. Do zarządu PZU, największego w kraju ubezpieczyciela, nominowano właśnie szefową Kancelarii Prezydenta. Będzie tam zarabiać ok. 60 tys. zł miesięcznie – 720 tys. zł rocznie (plus premie). To blisko dwukrotnie więcej niż Buffett, który jako prezes Berkshire Hathaway przez 30 lat z rzędu dostawał 100 tys. dol. rocznej pensji – równowartość ok. 374 tys. zł.

Poseł Marek Suski z rozbrajająca szczerością oświadczył, że PZU potrzebuje we władzach kogoś, kto zna program PiS i będzie go realizował. A poseł Brudziński dodał, że dzięki rządom PiS nasz największy ubezpieczyciel ma rekordowe wyniki (co nie jest prawdą).

W ten sposób program PiS wkracza również do biznesu. To program faktów dokonanych – likwidacji trójpodziału władzy, demontażu instytucji państwowych, Trybunału Konstytucyjnego, marginalizowania Sądu Najwyższego, praktycznej likwidacji służby publicznej. Politycy zdają się zapominać, że im większym autem zabierają nas w podróż w nieznane, tym większe powinno ono mieć hamulce. Zdają się nawet wymontowywać je z naszego systemu liberalnej demokracji i jeszcze dociskają gaz do dechy. Pasażerom wmawiają, że to dla ich dobra.

Wielu w to wierzy – o czym świadczy wysokie poparcie partii w sondażach opinii publicznej. Wątpiącym układ immunologiczny wyłączają m.in. programami 500+, M+ czy obietnicami rozwiązania problemu kredytów frankowych. A opornych odsądzają od czci i wiary w telewizji publicznej.

Politycy PiS tłumaczą przy tym, że przejmują odpowiedzialność za państwo. Nie, to partia przejmuje państwo. Ta operacja z odpowiedzialnością ma coraz mniej wspólnego.

Buffett radził: „Nigdy nie sprawdzaj głębokości rzeki obydwiema nogami”. Albo: „Lepiej jest mieć częściowo rację, niż być całkowicie w błędzie”. Ale po co ktoś, kto robi rewolucję i nie ma wątpliwości, miałby słuchać rad wyroczni z Omaha.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj