Dziennik Gazeta Prawana logo

Najpierw Sadurska, teraz człowiek Gowina. "SE": Dostał fuchę za 50 tys. zł

30 czerwca 2017, 07:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Biuro
Biuro/Shutterstock
Do niedawna był szefem gabinetu politycznego wicepremiera Jarosława Gowina, teraz został wiceprezesem w Grupie Azoty. Grzegorz Kądzielawski miesięcznie zarobi nawet ponad 50 tys. zł, podaje "Super Express".

Do tego mogą dojść także nagrody, a to oznacza, że łącznie jego zarobek może wynieść do 85 tys. zł (dane za raportem spółki z lat poprzednich).

Kądzielawski ma 32 lata, jest doktorem nauk prawnych. "Jego praca doktorska nie dotyczyła jednak sektora chemicznego, ale samorządu terytorialnego w Tarnowie. Nowy wiceprezes Azotów może się też pochwalić członkostwem w radzie programowej Polskiego Radia i pełnieniem funkcji radnego sejmiku małopolskiego", podaje też "Super Express".

To kolejna zmiana personalna w ostatnim czasie w spółce Skarbu Państwa – kilka tygodni temu do zarządu PZU przeszła była szefowa kancelarii prezydenta Małgorzata Sadurska. Jej pensja też ma wynosić około 50 tys. zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Super Express
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj