Dziennik Gazeta Prawana logo

Frontalna obrona Małgorzaty Sadurskiej. Mazurek do Karczewskiego: A tak zupełnie serio, to nie wstyd panu?

9 czerwca 2017, 11:23
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Małgorzata Sadurska
Małgorzata Sadurska/PAP
Małgorzata Sadurska, kandydatka na członka zarządu PZU, w centrum zainteresowania. O ile Marek Suski przekonuje, że ma do niej zaufanie, o tyle Stanisław Karczewski wskazuje, że dziennikarze i politycy robią jej wielką krzywdę.

Ustępująca szefowa Kancelarii Prezydenta Małgorzata Sadurska została kandydatem na członka zarządu PZU (przestanie pełnić funkcję w KPRP od poniedziałku 12 czerwca). Wcześniej była przewodniczącą Rady Nadzorczej ZUS III kadencji, reprezentując w niej rząd. Rada została powołana decyzją ówczesnego premiera Jarosława Kaczyńskiego 6 września 2007 r. Kadencja rady trwała do września 2012 r.

– komentuje w Radiu ZET Marek Suski z PiS.

Na pytanie, czy naprawdę w zarządzie PZU potrzeba osoby, która zna program PiS, mówi: . Na pytanie po co, odpowiada, że

Suski mówi też, że dodaje poseł PiS.

Pytany o fotel wiceprezesa PZU dla Małgorzaty Sadurskiej, wyjaśnia też, że ona sama jest "bardzo pracowita, kompetentna i sympatyczna", po drugie – w PZU nie ma wymogu konkursu na wiceprezesów.

Dlaczego jeszcze ma zostać wiceprezesem? – – odpowiada.

W dalszej części rozmowy wskazuje dodatkowo na jej umiejętność kontaktowania się z mediami, a także najważniejszymi osobami w państwie.

Suski zapewnia przy tym, że odsunięcie szefowej Kancelarii Prezydenta nie jest też – jak widzieli by to inni – kolejnym elementem walki o samodzielność Andrzeja Dudy.

Tusk dawał swoich kumpli na różne posady po 3 mln złotych rocznie. To byli koledzy, z którymi haratał w gałę. To nie było najlepsze posunięcie, źródło: Marek Suski dla Radia ZET

Karczewski: Sprawiają jej i dziennikarze, i politycy wielką krzywdę

Rozmowa przeprowadzona przez Roberta Mazurka nie była dla Stanisława Karczewskiego najłatwiejsza. Dziennikarz najpierw zapytał go o walory minister Sadurskiej, po czym zwrócił się do słuchaczy RMF FM:

– tak o przyszłej wiceszefowej PZU mówi z kolei w RMF FM marszałek Senatu Stanisław Karczewski. –

Banki nie biją się o Sadurską? #Karczewski: Może będą się biły, zobaczymy. pic.twitter.com/ciuqlfTJpX

Fakty RMF FM (@RMF24pl) 9 June 2017

Wielokrotnie przy tym podkreśla, że jest ona "jest niezwykle uczciwa, solidna": -

Karczewski przekonuje przy tym, że jej kandydatura do PZU to dobry krok, bo wiele dobrego PiS już zrobiło w spółkach Skarbu Państwa. Co dokładnie? Wylicza, że doszło do obniżenia pensji czy np. zwiększenia do 70 proc. opodatkowania odpraw.

Robert Mazurek zwrócił się również do marszałka Karczewskiego, by do kamery powiedział nauczycielom, że będą zarabiać 30 razy mniej niż Małgorzata Sadurska. Stanisław Karczewski odpowiedział na to, że Polacy zarabiają coraz więcej, również nauczyciele.

Jak informuje RMF FM, Małgorzata Sadurska, oprócz 90 tysięcy złotych pensji, może liczyć na BMW serii 5, oczywiście z kierowcą - bo takimi samochodami jeździli ostatnio szefowie PZU. Do tego dostanie pieniądze na opiekę medyczną, wejście na siłownię, krawca i w razie potrzeby na mieszkanie oraz oczywiście służbową kartę na drobne wydatki - na przykład w restauracjach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj