Dziennik Gazeta Prawana logo

Raper "KęKę" do Mazurka: Moja wolność nie jest zagrożona, ani żadne swobody

23 lutego 2018, 10:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kękę raper Fot. Darek Golik
Kękę raper Fot. Darek Golik/Dziennik Gazeta Prawna
Nie dzieje się nic takiego, co miałoby mnie przerażać, martwić. Ani moja wolność nie jest zagrożona, ani żadne swobody. Moich tekstów nikt nie chce cenzurować, więc nie - mówi w rozmowie z Robertem Mazurkiem Piotr „KęKę” Siara.

Piotr „KęKę” Siara – jeden z najpopularniejszych polskich raperów. W marcu ukaże się jego czwarta płyta „To tu”.

Robert Mazurek: Wielu artystów manifestuje teraz swoje poglądy polityczne.

Piotr „KęKę” Siara: Ja nie. Głosuję w wyborach, jasne, ale się nie angażuję.

Nie demonstruje pan?

Nie dzieje się nic takiego, co miałoby mnie przerażać, martwić. Ani moja wolność nie jest zagrożona, ani żadne swobody. Moich tekstów nikt nie chce cenzurować, więc nie.

Zostawmy to. Żyje pan z płyt czy z koncertów?

Równomiernie. Muzycy rockowi mają tantiemy z radia, nas nie grają, ale za to lepiej sprzedajemy płyty. Tak samo bilety – to my jesteśmy głównym nurtem, choć nas nie ma na dożynkach.

Ale to i tak nie są setki tysięcy sprzedanych płyt.

Pomaga mi to, że sam jestem wydawcą swoich płyt.

Faktury, przelewy, biznesmen z pana.

Si, señor Mazurek. Jestem biznesmenem, płacę podatki, ZUS, wszystko…

Wzorem innych gwiazd rapu ma pan też markę odzieżową?

Pojedyncze ciuchy, ale nie mogę się temu poświęcić, bo doba jest ograniczona i mam inne sprawy. Czas nie jest z gumy.

Pisze pan słowa swoich utworów.

Tak, za muzykę odpowiadają producenci, a ja piszę teksty i potem je melorecytuję, staram się podśpiewywać. Nigdy nie nazywam się muzykiem, tylko raperem. Ale czy tekst w rapie jest ważniejszy niż w rocku czy w popie? Nie wiem.

Ludzie jednak wiedzą, co pan do nich śpiewa. Myśli pan, że Beata Kozidrak też ich ujmuje przekazem?

Myślę, że wiele osób się utożsamia. Jedno, co różni rap od popu czy rocka, to fakt, że na pewno nie jesteśmy muzyką tła, muzyką towarzyszącą, dlatego właściwie nie ma nas w radiu.

To prawda, nie da się was słuchać ot tak, przy okazji.

Bo to muzyka, która wymusza uwagę, koncentrację.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj