Dziennik Gazeta Prawana logo

Prof. Kurzępa do Mazurka: Ci, którzy nie głosują na PiS, postrzegają moją partię jako groteskę

4 lipca 2019, 20:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jacek Kurzępa. Fot. Darek Golik
Jacek Kurzępa. Fot. Darek Golik/Dziennik Gazeta Prawna
"Ci, którzy nie głosują na Prawo i Sprawiedliwość, postrzegają moją partię jako groteskę, taką siermięgę, koturnowych, starych facetów. To się nadaje do omemowania, obśmiania, nie do budowania przeciw nam barykad" - mówi w rozmowie z DGP Jacek Kurzępa z PiS. 

PiS nie jest dla młodych zagrożeniem?
Ci, którzy nie głosują na Prawo i Sprawiedliwość, postrzegają moją partię jako groteskę, taką siermięgę, koturnowych, starych facetów. To się nadaje do omemowania, obśmiania, nie do budowania przeciw nam barykad, ewidentnie,

To teraz jest pan PR-owcem PiS. Kaczyński pana wzywa i pyta o radę.
Mogę opowiedzieć historię?

Proszę bardzo.
Jestem posłem debiutantem, pierwsze wyjazdowe posiedzenie klubu w Jachrance, nie byłbym sobą, gdybym nie zabrał głosu.

Co im pan powiedział?
Że są dwie grupy pokoleniowe, które musimy zagospodarować – młodzież i dzieci wojny, czyli seniorów, których dzieciństwo przypadło na lata II wojny światowej. Wszyscy zaczęli pytać, kim jest ten Kurzępa, co to za no name, co on gada. Prezes powiedział: "Ma profesor rację, tylko kto to zrobi?". Dziś, po trzech latach, sam obrabiam te dwie grządki – z jednej strony młodzież, z drugiej – organizuję kongresy dzieci wojny.

Super, co pan powie młodym?
Jesteśmy dla was nieco zabawni, może nawet groteskowi, nie udajemy nowoczesnych? Dobrze, ale jesteśmy za to wiarygodni i robimy to, co mówimy. Sprawdźcie to.

Młodzi są aż tak pragmatyczni, że powiedzą "dobra, będę głosował na obciachowców, bo są wiarygodni i matce dali 500+"?
Nie, ale dlatego że prócz deklaracji robią coś dla młodych, choćby zwalniają ich z PIT. Poza tym organizują spotkania młodych liderów, przez które przewalają się dziesiątki młodych ludzi, i oni widzą, że politycy PiS, którzy się tam pojawiają, są całkiem normalni. Druga rzecz – wystarczy spojrzeć na pokolenie wiceministrów, czyli 20-, 30-latków, które przebojem wdziera się na salony. Ja oczywiście jestem wkurzony, bo myślałem, że to mój czas, ale ja mam czas, ja poczekam… (śmiech)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj