Dziennik Gazeta Prawana logo

Nasi politycy śmieszą coraz bardziej

31 stycznia 2008, 23:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piotr Zaremba w DZIENNIKU
Piotr Zaremba w DZIENNIKU/Inne
Możliwe, że politycy poprzedniej koalicji, gdy rządzili, za bardzo mnożyli wokół siebie samochody z eskortą. Takie zarzuty stawiała im Platforma Obywatelska - pisze Piotr Zaremba, publicysta DZIENNIKA

Wszyscy zapamiętali z kampanii tyrady Donalda Tuska malującego złowrogi obraz Jarosława Kaczyńskiego podróżującego po kraju wśród chmary ochroniarzy. Rzeczywiście miał ich wtedy odrobinę więcej niż poprzednicy. Z drugiej strony można odnosić wrażenie, że zarzut był efektowny, ale rozdęty. Nie tym, ilu strażników go otacza, mierzy się realną bliskość szefa rządu wobec obywateli. I nie w ich redukcji można szukać poważnych budżetowych oszczędności.

Teraz słyszymy, że szef MSWiA Grzegorz Schetyna nagle zredukował ochronę byłego premiera Kaczyńskiego. Czy ma to sens, skoro ta ochrona miała być i tak zdjęta za dwa miesiące? I skoro była porównywalna z eskortą przynajmniej niektórych byłych VIP-ów. I czy ma to sens w momencie, gdy wojna między PO i PiS osiągnęła swoje kolejne apogeum?

Politycy Prawa i Sprawiedliwości uznają to oczywiście za szykanę. Trwa w najlepsze polityczna debata, która mojemu koledze dziennikarzowi skojarzyła się jednak z podwórkiem na dawnej warszawskiej Woli, gdzie prano się po pyskach. Mnie w tej chwili bardziej kojarzy się z piaskownicą, bo ciosy są może i niegroźne, za to ich zadawaniu towarzyszy strasznie dużo krzyku. I dużo inwencji, jak zrobić możliwie największą przykrość. Napluć na kogoś? Podeptać właśnie ulepioną babkę? A może pokazać język?

Czy rząd nie ma kłopotów ze strajkiem celników? Czy minister Schetyna nie ma poważniejszych zajęć? Czy nie powinien się zastanawiać z kolegami, jak zapewnić ludziom bezpieczeństwo na wschodniej granicy? A może powinien zasiąść do pracy nad poważnymi reformami? Do modernizowania i lepszego organizowania policji. Decentralizowania państwa.

Od uprawiania realnej polityki łatwiej się bawić w dokuczanie. Proszę pani, a on mi zabrał łopatkę! Proszę pani, a on się przezywa!

Nie wiem, ilu ochroniarzy powinien mieć były premier w kraju zagrożonym terrorystycznymi atakami. Wiem, że nasi politycy śmieszą coraz bardziej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj