Dziennik Gazeta Prawana logo

Przegrana z Niemcami wyjdzie drużynie na dobre

10 czerwca 2008, 00:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pomimo porażki polskiej na Euro, jestem optymistką. To był bardzo dobry mecz, Polacy grali świetnie i uważam, że mamy bardzo dobrą drużynę. Ponadto Niemcy wcale nie są tak wspaniali i nie zaprezentowali zbyt wiele. Z wyjątkiem dwóch bramek niestety. Przy odrobinie szczęścia byliśmy w stanie ten mecz wygrać - pisze w "Fakcie" publicystka Polsatu Dorota Gawryluk.

Dobrą decyzją było wpuszczenie na murawę Rogera Guerreiro i Łukasza Piszczka - gdybyśmy mieli jeszcze kilku zawodników z takim potencjałem i zapałem, Euro należałoby do nas. Jeżeli więc do kogoś można mieć pretensje, to tylko do prezydenta, który powinien szybciej nadawać obywatelstwo zdolnym piłkarzom z zagranicy. Mecz Polska-Niemcy potwierdza tę tezę. Przecież wszystkie bramki strzelił Polak, tylko grający w niemieckiej drużynie.

Meczowi Polska-Niemcy towarzyszyły ogromne emocje. Prasa i telewizja mocno podgrzewały atmosferę. Było dużo nadymania się i potrząsania szabelką. Jednak w tej przedmeczowej gorączce nie widzę nic niestosownego. Przecież taki stan ogarnia także innych. Mamy prawo podsycać narodowego ducha. To zbliża i łączy. Rozkręcano emocje, bo my, Polacy, lubimy wspólne przeżywanie takich sportowych wydarzeń. Jestem jednak przekonana, że nie przesadziliśmy. Wbrew pozorom zachowaliśmy dystans. Polscy kibice w Klagenfurcie przełknęli jakoś tę porażkę i po meczu nie szukali okazji do dogrywki z niemieckimi kibicami. Nie skierowali też swojej agresji przeciwko naszym piłkarzom.

Nie tracę więc nadziei i w napięciu oczekuję na kolejne mecze z udziałem polskiej reprezentacji. Po tym, co Austria zaprezentowała w meczu z Chorwacją, nie wierzę, żebyśmy przegrali z drużyną Hickersbergera. Niedzielna porażka z Niemcami da Leo Beenhakkerowi możliwość skorygowania błędów. Dobrze się stało, że polska drużyna rozpoczęła występ na Euro od meczu z trudnym przeciwnikiem. W ten sposób od razu wypłynęliśmy na szerokie wody. Pierwsza porażka obnażyła nasze błędy. Dzięki temu nie doszło do uśpienia czujności, co prawdopodobnie stałoby się po meczu ze słabszym przeciwnikiem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj