Dziennik Gazeta Prawana logo

Woydyłło: U nas trudno się trzeźwieje. Znów odebrałam telefon od zdesperowanego artysty [#RigamontiRazy2]

26 listopada 2021, 07:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
 Ewa Woydyłło  fot. Maksymilian Rigamonti
<p>Ewa Woydyłło fot. Maksymilian Rigamonti</p>/Dziennik Gazeta Prawna
Amerykański sposób myślenia uczy, żeby zajmować się rozwiązaniem, a nie problemem. A u nas często bywa odwrotnie.  Z doktorem psychologii i terapeutą uzależnień Ewą Woydyłło-Osiatyńską rozmawia Magdalena Rigamonti.

Przypadkowo siadłyśmy obok siebie w kinie. Myślałam, że pani jest twardzielką, że nie robią na pani wrażenia sceny z zarzyganymi alkoholikami. Pani ich leczy, a w pewnym momencie ścisnęła mnie pani za rękę.

Przeżywam takie filmy. One niczym nie różnią się od życia. Ten z Maciejem Stuhrem grającym alkoholika, „Powrót do tamtych dni”, jest tak mocny, że naprawdę trudno mi było wytrzymać.

Pani mąż, prof. Wiktor Osiatyński, był alkoholikiem.

Nie byliśmy małżeństwem i nie mieszkaliśmy razem, kiedy pił.

Ale miał za sobą historię picia.

Mógłby umrzeć razem z Ireneuszem Iredyńskim, z Jonaszem Koftą, z połową SPATiF-u. Cud zdarzył się dzięki temu, że pojechał do Ameryki. W Polsce w tamtym czasie by nie wytrzeźwiał. U nas i dzisiaj trudno się trzeźwieje. Znów dziś odebrałam telefon od zdesperowanego artysty.

Pijak?

Pijak.

CZYTAJ WIĘCEJ W E-DGP>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj