Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemcom mniej wolno. Tak jak kiedyś SLD

24 maja 2009, 16:49
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Piotr Zaremba
Piotr Zaremba/Inne
Jarosław Kaczyński zaatakował Gazetę Wyborczą i PO za obronę tezy "Spiegla" o "europejskim wymiarze Holocaustu". Łączenie PO z Wyborczą jest nadużyciem ale debata nad takimi tekstami w niemieckich tygodnikach jest uzasadniona. Nie ma racji "GW", twierdząc, że Niemcy mogą pytać na równi ze wszystkimi o Holocaust. Oni mogą mniej bo jednak to oni... - pisze komentator DZIENNIKA Piotr Zaremba.

Artykułu, w którym niemieccy autorzy postawili, w trybie przypuszczającym, ale jednak postawili, tezę o "europejskim wymiarze Holocaustu". Sprawa nabrała więc wymiaru politycznego, stała się tematem kampanii do europarlamentu. przesada typowa dla partyjnych starć. Czy reagować? Czy polemizować? I Jak polemizować? Jakim językiem?

Publicysta przypomina, że znaczna część artykułu poświęcona jest udziałowi innych narodów - od Flamandów po Ukraińców - w dziele mordowania Żydów.

Bo prawdą jest, że udział różnych narodów w Holocauście był spory - czasem w roli biurokratycznych pomocników (zachodnie rządy kolaboracyjne), a czasem gorliwych i fanatycznych sprawców (formacje pomocnicze - ukraińskie czy narodów bałtyckich). W przypadku Polaków mamy jedynie do czynienia z - pytanie jak licznymi - przypadkami szmalcownictwa, czyli wydawania ludzi narodowości żydowskiej za pieniądze, oraz z przykładami pogromów inspirowanych przez Niemców, na terenach okupowanych w latach 1939-1941 przez Sowietów (Jedwabne i inne miejscowości). Dużo to czy mało? Na pewno wystarczająco aby o tym mówić i pamiętać.

Tyle że niemieccy publicyści popełnili w tym tekście sporo niedopatrzeń, przemilczeń i nagięć. (a stało się i to dużo - patrz sprawa Jedwabnego).

Ale jest jeszcze problem poważniejszy. Bo są w prostej linii kontynuacją formacji rządzącej Polską po dyktatorsku w imieniu Kremla. . Powinni ważyć każde słowa, zastrzegać się po dziesiątki razy, wciąż przypominać o własnej winie. Każda obcesowość, łatwość w ferowaniu wyroków na innych, będzie im wypominana podwójnie.

Rozumiem dążenie Niemców do przywrócenia godności własnej historii, nawet poszukiwanie, czasem kosztem prawdy historycznej, własnej martyrologii - w postaci wysiedleń czy choćby nalotu na Drezno w 1945 roku. Rozumiem, to musiało się stać, bo każdy naród potrzebuje własnej pozytywnej tradycji. Ale też Niemcy powinni zrozumieć, że u nas długo jeszcze podobne wysiłki będą budziły sprzeciw. Gdy zaś dotykamy najbardziej bolesnego tematu Holocaustu, ten sprzeciw będzie szczególnie silny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj